Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » do poczytania  » Dziewięć żyć i cztery łapy, czyli kot vs.okna

Dziewięć żyć i cztery łapy, czyli kot vs.okna

2010-10-19 16:00:00

do poczytania

Połamany kręgosłup, pogruchotane kończyny, połamane żuchwy, obrażenia narządów wewnętrznych, krwotoki, wstrząs mózgu, wybite zęby, stłuczenia, rany, złamania otwarte i wdające się w nie zakażenia, ogromy szok, ból, kalectwo, niemożność powrotu do domu i będąca jej następstwem bezdomność: głód, choroby, samochody, źli ludzie... O ile kot przeżyje upadek...
fot. AB
Siesta na zabezpieczonym balkonie
Wszystko dlatego, że wśród części właścicieli czworonogów panuje przekonanie, że koty mają cztery łapy po to, by na nie spadać. Szczerze powiedziawszy nie bardzo wiem, co trzeba zrobić, co powiedzieć, co i jak napisać, by opiekunowie kotów zrozumieli, jak bardzo narażają życie swoich podopiecznych, powielając utrzymujące się od dawna stereotypy, czyniące z nich istoty niemal niezniszczalne, wyposażone w jakąś nadziemską moc.

W internecie można znaleźć naprawdę wiele informacji, jak uczynić dom bezpiecznym (i nie pójść przy tym z torbami), coraz częściej w umowach adopcyjnych znajduje się zapis o zabezpieczeniu okien i balkonów, coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo jest to ważne. To jednak nadal za mało: wciąż giną koty, które "nigdy nie wychodziły na parapet", które "wiedziały, że to niebezpieczne", które "zawsze były takie rozsądne"... Będę powtarzać do znudzenia: kot to nie człowiek. Skusi go przelatujący owad, ptak, inny kot, który pojawił się gdzieś w zasięgu wzroku. Zresztą może się przecież zwyczajnie potknąć, pośliznąć, przestraszyć czegoś. Czy Waszym mruczkom nigdy nie zdarzyło się z czegoś spaść?

Upadek z wysokości to nie jedyne niebezpieczeństwo, na jakie narażone są koty. Często nie uświadamiamy sobie, jak wielkim zagrożeniem są okna uchylne. Przed paroma dniami portal TVN24 zamieścił na swoich stronach film, który pozwala przekonać się naocznie, co czeka zwierzę, które zaklinuje się w takiej szczelinie.

Nie wiadomo, jak skończy się historia tego kota... Mam nadzieję, że pomoc nadeszła na tyle szybko, że nie zdążył sobie nic uszkodzić...

Uwięzione w szczelinie zwierzę może się udusić albo poważnie uszkodzić kończyny, jeśli któraś z nich utknie w szparze, w przypadku zaprezentowanym na powyższym filmiku może dojść do przerwania rdzenia kręgowego lub/i urazów wewnętrznych.

Całkiem szczerze: irytują mnie stwierdzenia w stylu "uważamy", "uchylamy okna tylko wtedy, kiedy jesteśmy w pokoju". Mówiłam tak samo do chwili, kiedy moja pierwsza kotka, goniąc za jakąś nawiedzoną muchą, nie zawisła prawą przednią łapką... Podskoczyła na parapecie akurat w taki sposób, że spadając, zaklinowała się w szczelinie. Nie chciałabym już nigdy więcej słyszeć tego krzyku. Uwolnienie szamoczącego się kota nie jest wcale takie proste, jak mogłoby się wydawać. Siedziałam jakiś metr od miejsca zdarzenia. Patrzyłam na nią. "Uważałam przecież", tak?

Skończyło się opuchniętą łapą i wizytą u weterynarza. Na szczęście "tylko" tyle.

Powyższy incydent przytaczam na dowód tego, że sama nie jestem bez winy, a niniejszy wpis nie jest tylko teoretycznym smęceniem nawiedzonej kociary z obsesją na punkcie kotów i ich bezpieczeństwa.

Jak zapewnić kotu bezpieczeństwo? Zapraszam do lektury zasobów zgromadzonych na portalu miau.pl lub na KotoTotku. Można tam znaleźć gotowe rozwiązania albo inspirację do własnych poszukiwań. Aha: sugeruję ostrożne podchodzenie do moskitier - są koty, które nie będą próbowały się na nie wdrapywać ani na nich wisieć, innym wystarczy kilka minut na rozprawienie się z siatką. Pamiętajmy o tym, by nasz kot nie musiał płacić własnym zdrowiem za nasze pomysły. Przeciętny komar waży jednak nieco mniej niż przeciętny kot. Uważajmy również na jakość siatek: niektóre nie wytrzymują wpływu warunków atmosferycznych, inne - kocich zębów.

Każdy, kto naprawdę myśli o bezpieczeństwie swojego zwierzaka, znajdzie z pewnością coś dla siebie.

Nie każmy mruczkom być supermenami o nadziemskiej mocy.

E.K.
Autor:
Komentarze
  • ja_goodka

    2010-12-30 13:44:38
    ok artykul
  • ja_goodka

    2010-12-30 13:44:25
    ok artykul      
  • ja_goodka

    2010-12-30 13:44:09
    ok artykul      
  • ja_goodka

    2010-12-30 13:43:46
    ok artykul      
  • Panciapka

    2010-11-20 18:45:50
    ciekawy artykuł :)
  • nienieninka

    2010-10-27 13:02:54
    Niestety na tym świecie czyha wiele niebezpieczeństw na nasze kotki ;( przykre i bardzo bolesne doświadczenia które przyzywają są czymś strasznym...
  • Miaukot

    2010-10-20 16:44:47
    Historie kotów, które wypadły z balkonu czy okna albo zawisły w oknach uchylnych są naprawdę dramatyczne :(  W tekście artykułu nie dość, wydaje mi się, wyraźny jest odnośnik do notki na fundacyjnym blogu: http://kotototek.blox.pl/2010/06/Dziewiec-zyc-i-cztery-lapy-czyli-kot-vsokna.html.

    To ten sam tekst, bo i problem wciąż ten sam, tylko bardziej rzucają się linki wiodące do wątków dokumentujacych kocie dramaty "sprowokowane" oknami.
    Są też podpowiedzi, w jaki sposób - naprawdę niewielkim nakładem sił, czasu i kosztów -  uczynić okno bezpiecznym dla kota.
  • Cleo

    2010-10-20 09:07:47
    Bardzo fany artkół ja naszczęście mieszkam na parteże za oknem mam ogódek do bloku kotka bym nie wzieła bała bym się
  • kamar

    2010-10-20 07:47:06
    Ciekawy artykuł
  • Panciapka

    2010-10-19 23:50:40
    U mnie raz ktoś zapomniał zamknąć okna, i gdy wróciłam zobaczyłam moją kotke wiszącą za oknem bo prubowala złapać jakiegoś robaka, naszczęście trzymala sie jeszcze tylnymi łapkami i ją złapałam w pore, niewiadomo co by się stało z nią gdyby spadła z 1 piętra na beton ... :/
  • SylwiaSz

    2010-10-19 22:39:42
    Moje koty lubią przesiadywać na parapetach.
  • Mała

    2010-10-19 22:33:51
    Uważajmy na nasze zwierzaczki.
  • Kamila

    2010-10-19 18:50:48
    Mam dwa koty i niestety oby dwa już wypadły przez okno .... ale naszczęsci nic im nie jest
  • Natii

    2010-10-19 18:44:06
    Super :)
  • Lena9o

    2010-10-19 17:50:13
    Bardzo ciekawe :)