Gazeta.pl  | eMetro.pl  | MetroPraca.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » do poczytania  » Jak widzi pies?

Jak widzi pies?

Spójrz na świat oczami psa

2009-11-06 18:00:00

do poczytania

Pies widzi głównie nosem, ponieważ to węch jest u niego zmysłem dominującym wykorzystywanym do poznawania świata. Nie można jednak lekceważyć wzroku, zwłaszcza że postrzeganie świata przez psa i człowieka znacznie się różni
fot. Aneta Awtoniuk
Piesek Frodo
Wzrok psów jest dostosowany do pracy o zmroku i w przyćmionym świetle – mają większe źrenice, z dodatkową warstwą odbijająca światło umieszczoną za siatkówką (to dlatego psie oczy są odblaskowo żółte na zdjęciach robionych o zmroku z lampą błyskową). W nocy pies widzi znacznie lepiej niż człowiek – wystarczy mu zaledwie 1/4 światła, jakiego my potrzebujemy, jednak ogólnie to ludzie widzą lepiej niż psy.

Jeśli chcesz sprawdzić, jak widzi pies posmaruj przezroczystą folię grubą warstwą wazeliny i spójrz przez nią. Pies widzi rozmyte nieostre obrazy właśnie dlatego, że jego oko nastawione jest na zbieranie większej ilości światła. Odróżniając wzrokiem mało szczegółów, pies jest bardziej wrażliwy na poruszające się obiekty niż nieruchome. Dużo łatwiej mu rozpoznać z daleka obiekt ruszający się niż stojący. Właśnie dlatego zastygnięcie w bezruchu jest silnym sygnałem uspokajającym u psów – napastnik często przestaje widzieć "ofiarę", kiedy ta uciekając daleko nagle się zatrzyma.

Ale też dlatego właśnie, gdy chcesz zwrócić na siebie uwagę swojego psa, zacznij biegać, machać rękami lub wykonywać inne szybkie ruchy – na pewno oderwie to jego wzrok od tego czym jest akurat zajęty i skieruje na ciebie. A wtedy dopiero, gdy masz już jego uwagę, warto dać mu komendę.

Ze wzrokiem psa związane są też pewne specyficzne cechy, jakich nie ma człowiek – np. pole widzenia psa wynosi od 240 do 270 stopni. Pies więc widzi więcej, np. idącego za nim innego psa. Na zajęciach w Azorres wykorzystujemy to, aby nauczyć psa reagować na komendy, nawet gdy przewodnik stoi za nim.

Jednak najważniejsza wiedza, jaką każdy właściciel powinien posiąść, dotyczy palety kolorów widzianych przez psa.

Podstawowe barwy, w jakich pies widzi świat, to żółty i niebieski (zielony, żółty, pomarańczowy widzi jako żółtawy; fioletowy i niebieski jako niebieski).

Psy prawie wcale nie widzą za to koloru czerwonego. Postrzegają go jako ciemnoszary, nawet czarny. Dla nas jest to jaskrawy kolor, dobrze widoczny np. na chodniku, więc może nam się wydawać, że czerwona piłeczka rzucona na asfalt będzie dla psa łatwa do zobaczenia. Jednak skoro kolor czerwony= szary i szary= szary, to wcale nie jest psu łatwo odróżnić wzrokiem piłkę od asfaltu. Już nieco lepsza byłaby czerwona piłka na zieloną trawę (czerwony= szary, zielony= żółtawy, co daje odrobinę lepszy kontrast, choć też nie idealny).Weź to pod uwagę kupując psu zabawki i akcesoria szkoleniowe.

Aneta Awtoniuk, Instruktor szkolenia psów, Behawiorysta, Terapeuta zachowań psów, www.azorres.pl
Komentarze
  • Panciapka

    2010-11-20 17:17:29
    ciekawy artykuł :)
  • luuusiiia

    2010-11-11 12:29:27
    warto to wiedzieć :)
  • kamar

    2010-08-02 13:36:24
    ciekawy artykuł, mój piesio ma niebieską piłeczkę - ale to czysty przypadek
  • Natii

    2010-07-25 16:23:14
    Świetny artykuł ;)))
  • Natii

    2010-07-20 19:58:04
    Świetny artykuł ;)))
  • feba90

    2010-06-13 21:44:53
    zamkne oczy i będę węszyć
  • Magda

    2010-06-13 09:54:06
    Gdy mój piesek widzi z daleka swojego pluszaka który ma bardzo intensywne barwy od razu go rozpoznaje
  • Alka

    2009-11-08 15:52:35
    Ciekawe. Co prawda nie mam psa, ale moje kuzynki mają i kiedys sie z babcią zastanawiałyśmy nad tym jak widzi pies. myślałam, ze tylok czarno-biało-szaro , a babcia powiedziała mi ze pies moich kuzynek szaleje za kolorem niebieskim... teraz juz wiem dlacezgo tak jest :)
  • emi

    2009-11-07 14:43:37
    Bardzo dziwne stwierdzenie.

    Mając dwa psy przynosiłam im nieraz prezenty z możliwością wyboru. Kładłam przed nimi 10 pluszowych zabawek w różnych kolorach i kazałam wybrać po jednej. Oglądały wszystkie, przebierały i zawsze ostatecznie wybierały czerwoną, a jaką miały przy tym radość. Podobnie było z maskotkami gumowymi. Zawsze wybierały najbardziej jaskrawe (naszym okiem). Bywało tak, że nasz pupil potrafił targować się o cudzą zabawkę, bo była pomarańczowo jaskrawa i on ją chciał mieć. Nie trzeba dodawać, że często wygrywał.