Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » do poczytania  » Jak zostać kocim Adamem Słodowym?

Jak zostać kocim Adamem Słodowym?

2010-10-21 14:00:00

do poczytania

Wystarczy jeszcze raz przyjrzeć się zawartości swojego kosza na śmieci. Ile razy zdarzyło Ci się wyjąć z niego kota? Ba! A on WIEDZIAŁ! Wiedział ,że gdzieś pomiędzy opakowaniami, papierkami, foliami, itp. czekają na niego prawdziwe skarby.
fot. ek
Można i tak: No weź! To proste: patrz!
Do popełnienia niniejszej notki skłoniła mnie lektura zaprzyjaźnionych blogów oraz przeczesanie zasobów pewnego portalu.

Kot do pełni szczęścia potrzebuje nie tylko zaspokojenia swoich potrzeb fizycznych. Jako zwierzę wybitnie ciekawe świata, poszukuje wciąż nowych wyzwań, co czasem prowadzi do konfliktu z dwunogami: vide różne stanowiska zajmowane przez oba gatunki chociażby w sprawie wspomnianego wyżej kosza.

Producenci kocich zabawek odkryli chyba ostatnio, że mogą zbić majątek na ludziach, którzy albo rozpieszczają swoich pupili, albo mają świadomość konieczności stymulowania kocich neuronków, albo też zwyczajnie zagłuszają wyrzuty sumienia - brakuje czasu na wszystko, jak tu jeszcze znaleźć chwilę na zabawy z czworonogiem? Jakkolwiek by nie było, mamy takie np. interaktywne gadżeciaki: dla kotów i dla psów.

Ceny niektórych zwalają z nóg, a gwarancji na to, że wzbudzą zainteresowanie naszych mruczków nie ma :D Człek kupi na przykład coś, czym sam by się chętnie pobawił, a kot na to: "Dzięki, stary, ale nie trzeba było. Serio... O, się zepsuło: wiesz, że tej piłki wyjąć nie można? Bubel... Lepszy ten kapselek, co to go rok temu gwizdnąłem ze stołu..."

Przeglądając pewien popularny serwis, trafiłam jednakże na kilka filmików, które są gotową instrukcją na to, jak z niczego zrobić coś, co może zadbać o psyche i intelekt milusińskich.

By zrobić COŚ, potrzebne są plastikowe butelki, kubki po jogurcie, piłeczki, kartony... Najlepiej przekonać się samemu:

Propozycja pierwsza

Propozycja druga

Propozycja trzecia

Propozycja czwarta

Propozycja piąta

Propozycja szósta

Propozycja siódma.

Podobnych filmików jest o wiele więcej. Ograniczeniem dla rozmiarów i funkcji kocich placów zabaw są chyba tylko wyobraźnia i umiejętności manualne opiekuna ;)

A mnie się jakoś ciepło na sercu zrobiło, że pieniądze to nie wszystko, że czasem tyle radości (dla opiekuna i kota) wyczarować można ze sterty odpadków, które zanim wylądują w koszu, dostają drugie życie. Że komuś chciało się wytężyć swoje szare komórki i poświecić trochę czasu, by popracować mogły szare komórki Kociej Kadry Zarządzającej ;)

PS. Oczywiście gwarancji na to, że kot wyrazi zainteresowanie konstrukcją, nadal nie ma :D
Autor:
Komentarze
  • Olga

    2010-12-27 18:17:29
    moje kotki najbardziej lubią się bawić kartonami, workami i ... patyczkami do czyszczenia uszu ;)
  • Panciapka

    2010-11-20 18:40:37
    ciekawy artykuł :)
  • Kamila

    2010-10-22 15:01:56
    Mojw koty same znajdują sobie zabawki i też im je kupuje ale wolą się raczej bowić tym co sibie znajdą
  • MałaCzarna18

    2010-10-22 14:26:04
    Mój kot nie ma jakiś większych wymagań hehe bawi się czym popadnie :)
  • Ela123

    2010-10-22 12:26:13
    Ciekawe. To jest dobry sposób na odchudzenie kotka.  Zje mniej i straci troche energii na zdobycie pozywienia. Poza tym świetna rozrywka:-)))
  • Mała

    2010-10-21 21:51:48
    Ciekawe.
  • kamar

    2010-10-21 20:18:29
    Mój kotek i szczurki są wszędobylskie
  • Panciapka

    2010-10-21 16:15:37
    Mój raczej nie wchodzi do kosza