Gazeta.pl  | eMetro.pl  | MetroPraca.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » do poczytania  » Lokator ze zwierzakiem? Zapomnij!

Lokator ze zwierzakiem? Zapomnij!

2009-02-09 12:25:53

do poczytania

Jesteś osobą palącą? Studiujesz w szkole muzycznej? Masz zwierzę? - twoje szanse na wynajem mieszkania są nikłe. Nic nie dadzą nawet zapewnienia o regularnym opłacaniu czynszu. Wynajmujący są wybredni
fot. Bartłomiej Barczyk / AG
Kot Kubuś mieszka w bibliotece
Nie wystarczy mieć na czynsz, aby znalazła się osoba, która będzie chciała wynająć nam mieszkanie. Trzeba się wynajmującemu spodobać. W anonsach pojawiają się konkretne wymagania. Ogłoszenie: *Wynajmę pokój dla studenta/tki studiów dziennych - nie muzycznych!* - zaintrygowało nas na tyle, że postanowiłyśmy sprawdzić, dlaczego akurat ta grupa została zdyskryminowana. Czy osoba, która zamieściła ogłoszenie, miała już z nimi jakieś szczególne przejścia? - Właściwie to jeszcze nigdy nie wynajmowałam pokoju takiej osobie, ale wiadomo, że taki student musi ćwiczyć, a ja mam dosyć przewrażliwionych sąsiadów, którym przeszkadza najmniejszy hałas - wyjaśniła nam autorka ogłoszenia. W czasie rozmowy okazało się też, że bez szans są osoby palące i właściciele zwierząt.

Przeglądamy kolejne ogłoszenia. Wynajmujący kładą w nich nacisk na czystość. *Wynajmę pokój dwuosobowy dwóm studentkom lub studenckiemu małżeństwu - niepalącym i lubiącym porządek!* - czytamy. Następne brzmi: *Poszukujemy niepalącej, spokojnej i kulturalnej, pracującej dziewczyny lub pary (nie studentów) do wspólnego wynajmowania mieszkania (ze wskazaniem na parę). Osoby poważne i bezkonfliktowe, dbające o czystość!*. Co wynajmujący ma przeciwko studentom? - Prowadzą bardziej hulaszczy i rozrywkowy tryb życia. Są głośni. A para myśli już w sposób dojrzały, zwykle te osoby pracują, więc nie ma problemu z opłatami - mówi Michał, wynajmujący z Wrocławia.

Żadnych studentów z niższych roczników

- Niepożądanymi lokatorami są w obiegowej opinii studenci, zwłaszcza niższych roczników, którzy uwolnieni spod czujnego oka rodziców czasem zbyt dosłownie postrzegają samodzielność, świętując ją podczas licznych spotkań ze znajomymi, co znajduje odzwierciedlenie w uszczerbkach lokalu - tłumaczy Marcin Jańczuk z Metrohouse. - Wynajmujący niechętnie wynajmują mieszkania większym grupom osób, jeśli uważają, że metraż mieszkania jest za mały na przyjęcie tylu lokatorów. Czasem zdarza się, że po podpisaniu umowy przez jednego lokatora do mieszkania wprowadza się kilku jego kolegów (robotnicy z jednej budowy, koledzy z uczelni), co jest źródłem późniejszych konfliktów. Właściciele mają opory w wynajmowaniu mieszkania osobom, które mają nieustabilizowaną sytuację życiową i pozostają bez stałych źródeł dochodu. Boją się, że taka osoba będzie zalegała z czynszem - mówi.

Obcokrajowiec? To zależy jaki

- Nadal nie jesteśmy przekonani do wynajmowania mieszkań obcokrajowcom. Wyjątek stanowią pracownicy korporacji, którzy przyjeżdżają na kontrakty do Polski, a faktyczną stroną umowy jest zatrudniająca ich firma. Jednak w tym przypadku chodzi o mieszkania z wyższej półki (apartamenty) - tłumaczy Marcin Jańczuk. - Często pomagamy obcokrajowcom znaleźć mieszkanie do wynajęcia w Warszawie, z reguły nie ma z tym większych trudności. Problemy pojawiają się jedynie w przypadkach osób z Azji - często występuje obawa o dużą ilość lokatorów nie ujętych w umowie oraz konieczność remontu po wygaśnięciu umowy najmu, ze względu na intensywny zapach, spowodowany przyprawami stosowanymi w kuchni. Właściciele mieszkań maja tez wątpliwości co do obywateli Rumunii czy Turcji - obawiają się o ich niewypłacalność. Natomiast chętniej decydują się na naszych wschodnich sąsiadów (głównie z Rosji i Ukrainy), którzy są obecni w naszym kraju od wielu lat i mogą nawet przedstawić referencje od poprzednich wynajmujących. Jednak zdecydowanie najbardziej pożądanymi lokatorami są obcokrajowcy z krajów zachodnich - przede wszystkim Niemcy, Anglicy, Irlandczycy i Hiszpanie, zwłaszcza jeśli ich finansowanie przejmuje zatrudniająca ich firma - mówi Anna Wrzesień-Berezowska, dyrektor działu nieruchomości mieszkaniowych z Ober-Haus.

Jolanta Nowak, Ewelina Zając
Komentarze
  • Natii

    2010-07-23 15:08:25
    Świetny artykuł ;)))
  • kamar

    2010-07-14 13:16:26
    nigdy mnie nic takiego nie spotkało :)
  • feba90

    2010-06-15 15:17:02
    takie życie
  • Magda

    2010-06-14 13:44:43
    a no z wynajmowaniem mieszkań jest kłopot
  • divak2

    2009-08-04 08:49:41
    kiedyś szukałem mieszkania, babka która mi otworzyłam mówi: "Tylko studenci 1. roku, bo oni jeżdżąna weekend do domu i wtedy mogą się umyć". O zwierzętach nic nie wspominała.

Patroni serwisu