Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » do poczytania  » Tnij z nami bezdomność!

Tnij z nami bezdomność!

1970-01-01 01:00:00

do poczytania

Podstawowym statutowym zadaniem naszej Fundacji jest praca w terenie. Wieloletnie doświadczenie utwierdziło nas w przekonaniu, że tylko sterylizacja bezdomnych zwierząt może przyczynić się do ograniczenia ich populacji, co z kolei przełoży się na realną poprawę losu istnień, którym przyszło egzystować w zmienionych przez człowieka warunkach
fot. bh
Pomyłka z dziećmi: CIACH-nięta kotka już na wolności, kociaki szukają domu
Wyrzucane za drzwi w chwili, kiedy przestają przypominać puchatą kulkę z reklamy kociej karmy albo z powodu mającego pojawić się w domu dziecka, przeganiane z miejsca na miejsce, głodzone, bite, podtruwane, ginące pod kołami samochodów – to realia, w których bezdomne zwierzęta walczą o przetrwanie. Nie pasują do zadbanych osiedli, nie ma dla nich miejsca w piwnicach. Ludzie kojarzą je z pchłami, toksoplazmozą, zasikanymi piaskownicami i, nie ukrywajmy, specyficznym kocurzym zapachem. Nie wnikają jednak w istotę problemu.

Żyjemy w społeczeństwie absurdu: topienie kociąt tudzież pozbywanie się ich w inny okrutny sposób uznawane jest za coś naturalnego (przecież zawsze tak się ten „problem” rozwiązywało), za to hasło „sterylizacja” budzi niekłamane oburzenie: Jak to! Takie okrucieństwo?! To nieludzkie! Sama się wykastruj! Chciałabyś, by ktoś tobie TO zrobił?!

Bardzo często wysuwanym argumentem przeciw kastracji jest… teoria o pozbawianiu zwierząt przyjemności płynącej z aktu kopulacji (o jego szczegółach już kiedyś wspominałam tutaj). Gdyby pójść tym tropem, to trochę tak, jakby współczuć kobiecie, która nie ma satysfakcjonującego życia, hmm… uczuciowego, ale zupełnie niewzruszenie patrzeć, jak jej dziecko wbiega wprost pod samochód. To nie jedyny przypadek, kiedy antropomorfizowanie zwierząt obraca się przeciwko nim…

Dlaczego sterylizacja bezdomnych kotów jest tak ważna?

- przyjmując, że jedna kotka może mieć rujkę około trzech razy w roku, w miocie rodzi się przeciętnie sześcioro kociąt, łatwo przeliczyć, ilu stworzeń nie spotka los wspomniany w drugim akapicie,

- spada ryzyko rozwinięcia się chorób takich jak rak sutka, guzy macicy i jajników, eliminuje się również możliwość wystąpienia ropomacicza (bardzo częsta przyczyna zgonów),

- niewycieńczone ciągłymi porodami i odchowywaniem kolejnych miotów kotki zwyczajnie są silniejsze, kocury nie odnoszą ran w wyniku toczonych miedzy sobą walk, mniejsze więc jest ryzyko wystąpienia ropni czy infekcji – zdrowsze zwierzęta mają większe szanse na przeżycie,

- mocz wykastrowanych kocurów traci swe „walory” zapachowe, sam zaś ich właściciel nie jest już tak skory do zaznaczania terenu (nie jest przy tym prawdą, że spada w kociej hierarchii i jest gnębiony przez „pełnojajecznych” kolegów; kastracja również nie wpływa na łowność),

- mniej zwierząt = więcej pokarmu i przestrzeni życiowej dla tych, które już są i za które powinniśmy się czuć odpowiedzialni.

Kocimi „amorami” rządzi instynkt, przymus przedłużenia gatunku. Żadna kotka nie marzy o macierzyństwie, nie tęskni za uroczymi kluskami, które będzie mogła karmić i przewijać; kocury zaś nie snują wizji wspólnego majsterkowania wraz ze swoim pierworodnym synem.

Akcja Ciach!bezdomność trwa od 2006 roku, w jej ramach udało się wysterylizować ponad 500 zwierząt. Jej przebieg można prześledzić tutaj: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=112955.

Jak działamy w ramach Ciach!bezdomność?

1. Finansując sterylizacje kotów bezdomnych, wolnożyjących i znajdujących się pod opieką odpowiedzialnych osób w trudnej sytuacji materialnej.

2. Współorganizując wspomniane wyżej zabiegi i opiekę nad kotami.

3. Pracując u podstaw: docierając do karmicieli, do mieszkańców wsi, współdziałając z poszczególnymi opiekunami i mobilizując ich do działania. Im więcej ludzi przyjmie odpowiedzialność za bezdomne zwierzęta żyjące wokół nich, tym większe efekty przyniesie akcja Ciach!bezdomność.

4. Edukując, dzieląc się wiedzą i umiejętnościami, w miarę możliwości wspierając karmicieli opiekujących się grupami wysterylizowanych podopiecznych.

5. Współpracujemy tylko z osobami odpowiedzialnymi, które biorą na siebie podstawowy obowiązek opieki nad kotami objętymi akcją.

6. Sterylizacje przeprowadzane są tylko w lecznicach, które gwarantując bezpieczny, profesjonalny zabieg i opiekę oraz oferują atrakcyjne ceny uwzględniające społeczny wymiar akcji.

Jak przyłączyć się do Ciach!bezdomność?

1. Zostając "Akcjonariuszem" Ciach!bezdomność.

Jedna "akcja" to darowizna w wysokości 30 złotych przekazana na konto MiauKota z dopiskiem "ciach". Można wpłacić równowartość dowolnej ilości "akcji", ale też dowolną jej część; tzw. "1 Ciach" to wielkość czysto umowna. Oczywiście, mile widziane są wpłaty cykliczne (np. comiesięczne). Bieżące informacje o przebiegu akcji publikowane są w tym wątku oraz na stronie Fundacji.

2. Zostając Operatorem Ciach!bezdomność.

Operator organizuje zabiegi i opiekę, pomaga w logistyce i przeprowadzeniu akcji.

3. Zostając Kierownikiem Ciach!bezdomność.

Osoby posiadające samochód i wolny czas mogą znacząco pomóc w transporcie kotów do lecznicy.

Wspierając nas, możesz przyczynić się do poprawy warunków życia bezdomnych zwierząt. Kastrujemy nie tylko naszych kocich i psich podopiecznych, ale też podopiecznych współpracujących z nami karmicieli oraz osób, których na zabieg nie stać, a które zdają sobie sprawę z tego, jak bardzo jest on potrzebny.

DANE do wpłat znajdziesz na naszej stronie: www.miaukot.org
Autor:
Komentarze
  • ja_goodka

    2010-12-30 13:42:25
    ok artykul      
  • ja_goodka

    2010-12-30 13:41:36
    ok artykul      
  • ja_goodka

    2010-12-30 13:40:07
    ok artykul      
  • Panciapka

    2010-11-20 18:45:21
    ciekawy artykuł :)
  • Miaukot

    2010-10-20 16:35:19
    Dziękujemy za słowa wsparcia.
    Zgadza się: gdyby ludzie wykazywali się większym rozsądkiem odpowiedzialnością za zwierzę czy po prostu empatią, bezdomniaków - nie tylko kotów - byłoby mniej. I byłyby zdrowsze, szczęśliwsze, bezpieczniejsze. Niepokojące są zapowiedzi srogiej zimy mającej nadejść tego roku ...

    A my na przykład nie szukalibyśmy na cito domu tymczasowego dla Atosa, Portosa i Aramisa - trzech kocurków, które ktoś wyrzucił. Znalazły sobie wgłębienie w ziemi, częściowo schowane pod garażem.. Wiecej informacji o nich znajdzie się niedługo na naszej stronie: www.miaukot.org i na Kotototku - www.motototek.blox.pl.
  • Mała

    2010-10-19 11:55:10
    Bardzo pożyteczna akcja. Ludzie jednak też powinni być bardziej odpowiedzialni za zwierzęta.
  • kamar

    2010-10-19 08:22:30
    To bardzo mądra akcja.
  • dorota2710

    2010-10-18 20:14:50
    Podoba mi się ta inicjatywa, ale gdyby ludzie byli bardziej odpowiedzialni nie było by tylu bezdomnych kotów:((