Gazeta.pl  | eMetro.pl  | MetroPraca.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » do poczytania  » Ty też możesz uratować polskie foki

Ty też możesz uratować polskie foki

2009-09-18 18:32:00

do poczytania

Odpoczywająca na plaży foka to rzadki widok. Jeśli chcemy oglądać te piękne zwierzęta w przyszłości, musimy nauczyć się dzielić z nimi plaże
fot. Beata Kitowska / AG
W lipcu 2006 roku plażowiczów wypoczywających nad Bałtykiem zelektryzowała wiadomość o foce, która pojawiła się na plaży w Kątach Rybackich. Była to foka pospolita – wbrew nazwie gatunku, niezwykle rzadki gość w naszej okolicy. Cętka, jak ją nazwali naukowcy, pływała wzdłuż brzegu i odpoczywała na polskich plażach przez cały rok. Wszędzie ściągała tłumy turystów.

Cętka nie bała się ludzi i pewnie dlatego mogła spokojnie nabierać sił, zanim wybierała się w podróż do kolejnych kurortów. Była jednak wyjątkiem – znacznie częściej foki ze strachu przed tłumami uciekają na otwarte morze. Choć wydaje się ono bezpieczne, wcale takie nie jest – daleko od brzegów zwierzęta nie mają gdzie odpocząć. Dlatego znacznie częściej niż doniesień o szczęśliwych przygodach Cętki, naukowcy słuchają tragicznych komunikatów o martwych fokach wyrzuconych na plażę.

Ostatni taki przypadek miał miejsce 21 sierpnia tego roku, gdy w Jastarni znaleziono martwego młodego samca foki szarej. Miesiąc wcześniej samica tego samego gatunku zdechła na wysokości Łeby. Przypadków, których nie zgłoszono naukowcom, jest jednak znacznie więcej.

Dokładnie nie wiadomo, dlaczego foki padają, ale na pewno jedną z przyczyn jest rywalizacja między tymi zwierzętami a plażowiczami o przestrzeń do życia. Te morskie ssaki muszą czasem odpoczywać na lądzie. Potrzebują też bezpiecznych miejsc na wybrzeżu, w których mogłyby urodzić młode. Zamiast spokoju, coraz częściej trafiają tu na turystów z aparatami, którzy nie potrafią uszanować prawa fok do wybrzeża.

Aby pomóc zwierzętom w ich walce o przetrwanie nad Bałtykiem, organizacja WWF zakłada Błękitny Patrol. Będzie to grupa 40 wolontariuszy mieszkających blisko plaży wzdłuż całego polskiego wybrzeża. Po specjalnym przeszkoleniu ich zadaniem będzie monitorowanie odcinka plaży w pobliżu ich domu oraz pomaganie fokom i morświnom, które tam się znajdą. To wolontariusze będą tłumaczyć ludziom, jakim zagrożeniem są dla tych pięknych, ale jednak dzikich zwierząt.

jch

Plaża to nie park rozrywki

Często można spotkać fokę na bałtyckiej plaży?

Magdalena Łaskawska, szefowa Błękitnego Patrolu: – Niestety, na razie dość rzadko. Dlatego każde pojawienie się foki wzbudza taką sensację. Ludzie zbierają się wokół zwierzęcia, często z psami, niepokoją, robią zdjęcia, czasami starają się wepchnąć ssaka z powrotem do wody.

Dlaczego foki wypływają na brzeg?

– Czasami dlatego, bo są chore, ale częściej po prostu chcą odpocząć lub szukają miejsca do urodzenia młodych. Na pewno jeśli zwierzę wypływa na brzeg, robi to z jakiegoś powodu. Nie można na siłę wciągać fok do wody.

To co robić w takim wypadku?

– Przede wszystkim zachować dystans, nie zbliżać się i powiadomić Błękitny Patrol. Osoba, która chce pomóc foce, powinna znaleźć sprzymierzeńców wśród innych plażowiczów – niech wspólnie zadbają o bezpieczną strefę wokół zwierzęcia. Zanim przyjedzie patrol, można na przykład z patyków i kawałka sznurka ogrodzić płotkiem wolne miejsce wokół ssaka.

Czy foki się nas boją?

– Na pewno postrzegają nas jako zagrożenie. Choć zdarzały się już przypadki fok urodzonych w Stacji Morskiej na Helu i wypuszczonych na wolność, które nie bały się ludzi. Można powiedzieć, że zabawiały ich, pływając między nimi. Wtedy także nie można się do nich zbliżać, żeby jeszcze bardziej nie przyzwyczaiły się do ludzi.

Co będą robić wolontariusze Błękitnego Patrolu?

– Raz w tygodniu będą zdawać raport z ich ok. 10-kilometrowego odcinka plaży. W przypadku, gdy pojawi się tam foka, będą pierwsi na miejscu i wytłumaczą plażowiczom, jak powinni się zachować. Dostaną sprzęt turystyczny i będą pilnować spokoju foki, aż ona sama uzna, że chce odpłynąć. Przejdą też szkolenie, które pomoże wstępnie ocenić, czy zwierze jest chore i wymaga pomocy weterynarzy, czy wystarczy, że odpocznie.

Sprzęt turystyczny? Czyli to może potrwać kilka dni?

– Nie możemy wykluczyć, że trzeba będzie rozbić namiot na plaży i spędzić noc w pobliżu zwierzęcia. Idealnie byłoby, gdyby wolontariusz obudził się rano, a foki już by nie było, bo by odpłynęła.

A morświny? Ich nie da się upilnować.

– W Polsce jeszcze nie zanotowano przypadku wyrzucenia żywego morświna na plażę, ale nie można tego wykluczyć. W takim wypadku ludzie mogą zaszkodzić jeszcze bardziej. Pod żadnym pozorem nie można wpychać zwierzęcia do wody, bo skoro wypłynęło na brzeg, to na pewno jest chore. Należy wezwać Błękitny Patrol i do czasu jego przyjazdu polewać morświna wodą, ale trzeba uważać, aby nie zalać otworu nosowego. Nie wolno też ciągnąć zwierzęcia po piasku, bo ma bardzo delikatną skórę.

Kto może zostać wolontariuszem Błękitnego Patrolu?

– Osoby mieszkające nie dalej niż trzy kilometry od brzegu. Muszą być pełnoletnie, poza tym wiek nie ma znaczenia. Bardziej zależy nam, żeby były zdeterminowane. Projekt trwa trzy lata i chcielibyśmy, aby ochotnicy uczestniczyli w nim do końca. To długi okres, ale na co dzień pracy nie powinno być dużo. Nie trzeba mieć jakiejś szczególnej wiedzy. Wszystkiego będzie się można nauczyć na specjalnym kursie w Stacji Morskiej na Helu.

Czy to oznacza, że za trzy lata widok foki na polskiej plaży będzie już powszechny?

– Mamy nadzieję, że dużo częstszy i nie będzie wzbudzał już takiej sensacji. Musimy zrozumieć, że plaża to nie park rozrywki. Jeśli nauczymy się przyglądać fokom z daleka, to będziemy się cieszyć ich widokiem znacznie częściej.

Wstąp do Błękitnego Patrolu WWF! Jeśli mieszkasz blisko plaży i chcesz czynnie ratować bałtyckie ssaki, zostań wolontariuszem Błękitnego Patrolu! Przyłącz się. Wypełnij formularz na www.ssakibaltyckie.wwf.pl lub przyjdź na spotkanie informacyjne. Informacje pod nr tel. 0-795-536-009
Komentarze
  • kamar

    2010-08-02 08:31:34
    Świetna inicjatywa. Ludziom sie wydaje, że są panami całej przyrody a tak nie jest, każdy mieszkaniec naszej pięknej planety ma takie same prawa do życia
  • Natii

    2010-07-26 22:08:00
    Świetny artykuł ;)))
  • allcik

    2010-07-26 19:32:44
    Trzeba starać się aby nie ginęły tak często !!
  • allcik

    2010-07-26 19:32:14
    Słodkie foczusie ;)
  • Natii

    2010-07-20 20:02:52
    Świetny artykuł ;)))
  • feba90

    2010-06-14 10:35:41
    ja się plażą podziele ;)
  • Magda

    2010-06-13 10:33:45
    dobry pomysł,foczkin są świetnymi zwierzątkami

Patroni serwisu