Gazeta.pl  | eMetro.pl  | MetroPraca.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » do poczytania  » Zaadoptuj psa ze schronika

Zaadoptuj psa ze schronika

Daj im szansę na lepsze życie

2010-03-18 12:00:00

do poczytania

Zaadoptuj psa ze schroniska – proste, ale konsekwencje naszego wyboru mogą być nieodwracalne. Jakie więc zwierzęta najczęściej trafiają do schronisk? Co warto wiedzieć zanim któremuś z nich pomożemy?
fot. Tomasz Wiech, Agencja Gazeta
W krakowskim schronisku na nowego właściciela czeka około 600 czworonogów. - Najwięcej zwierząt trafia tu przez swych nieodpowiedzialnych właścicieli – przyznaje kierownik Andrzej Jaworski. Tak jak czteromiesięczny bernardyn, którego właściciel pozbył się, bo według niego zwierzę za bardzo urosło. Podobny los spotkał śliczną suczkę rasy labrador. Porzucono ją, bo się oszczeniła.

- Aż trudno uwierzyć, że ludzie zostawiają u nas zadbane psy z rodowodami. Tłumaczą,  że czeka ich przeprowadzka, albo że wyjeżdżają w długą podróż, w którą nie mogą zabrać pupila– mówi  pan Andrzej.

Porzucone zwierzaki łatwo rozpoznać, bo gdy tylko ktoś podejdzie  do kojca, w sekundzie są przy kracie i nadstawiają łeb do głaskania.

- To zazwyczaj łagodne, ułożone psy, które łakną kontaktu z człowiekiem i łatwo nawiązują więź z nowym właścicielem – wyjaśnia kierownik schroniska. Nic

Nieco inaczej jest z psami, którym pobyt w schronisku uratował życie. Wcześniej były bite i głodzone, przez wiele tygodni żyły w ciągłym poczuciu zagrożenia.

- Można u nich zaobserwować syndrom stresu pourazowego. Taki sam jak u żołnierzy powracających z różnych wojskowych misji, którzy przeżyli skrajne emocje w sytuacji zagrożenia życia – tłumaczy behawiorysta Andrzej Kłosiński. - Oznacza to na przykład, że pewne bodźce, które pojawiają się w ich otoczeniu np. gest lub ton głosu, tak silnie kojarzą się danemu psu z doznaną krzywdą, że potrafią wywołać u niego bardzo silne reakcje lękowe. Zdarza się także, że zwierzę traktuje człowieka, który je adoptował jak swego rodzaju koło ratunkowe, bez którego nie potrafi normalnie funkcjonować. Taki pies bardzo się boi, gdy traci kontakt z nowym właścicielem, na przykład kiedy musi zostać sam w domu- dodaje.

Równie nieufne i przestraszone będą te czworonogi, które mieszkały w lesie, w stodole albo trafiły do schroniska z nielegalnych hodowli, gdzie pies niemal od szczenięcia pozbawiony jest kontaktu z człowiekiem.

- Pierwsze kilkanaście tygodni życia psa jest kluczowe w procesie jego wczesnej socjalizacji. W tym czasie rozwija się układ nerwowy, tworzą się połączenia między komórkami. Wszystkie bodźce, z którymi wówczas zetknie się zwierzę zapisywane są w jego centralnym układzie nerwowym i staną się w późniejszym życiu wyznacznikiem tego, co jest normą, czego nie należy się bać, co akceptować - wyjaśnia Andrzej Kłosiński.

Jeśli więc pies nie przyzwyczaił się za młodu do widoku, dotyku czy zapachu człowieka, nie był nigdy w mieszkaniu - trudno będzie mu się zaaklimatyzować w domowych warunkach.

To, że zwierzę ma za sobą traumatyczne przeżycia nie przekreśla jednak ich szans na adopcję.

- Taki zwierzak będzie potrzebował czasu, żeby na nowo oswoić się z otoczeniem. Niekiedy, aby „odwrażliwić” psa konieczna będzie pomoc doświadczonego behawiorysty czasem też podanie odpowiednich leków mających wpływ na emocje i zachowanie” - podkreśla Andrzej Kłosiński. Bardzo ważne jest także, aby właściciel zapewnił pupilowi emocjonalne wsparcie oraz unormowany, regularny tryb życia. Dlatego często takie trudne adopcje udają się lepiej osobom starszym i emerytom, którzy mają stały tryb życia i nie znikają na całe dnie w pracy.

Anna Kozioł
Komentarze
  • Panciapka

    2010-11-18 08:44:11
    Ciekawy artykCiekawy artykuł :)uł :)
  • Mała

    2010-11-17 12:34:41
    Biedne .Dajmy im drugą szansę na prawdziwy dom, taki  do końca zycia.
  • SylwiaSz

    2010-09-19 14:20:59
    Zwierzęta ze schroniska są wierniejsze =)
  • kamar

    2010-08-17 23:25:37
    Ciekawy artykuł. Każde zwierzę zasługuję na drugą szansę, to że nie zawsze są miłe i dobrze ułozone, to bardzo często ludzka wina. Zwierzakom należy okazać cierpliwość a przede wszystkim wykazać odpwiedzalność zanim weźmiemy psa lub kota ze schroniska.
  • Natii

    2010-07-25 14:44:06
    Świetny artykuł ;)))
  • Natii

    2010-07-25 14:43:12
    Świetny artykuł ;)))
  • Natii

    2010-07-20 19:33:42
    Świetny artykuł ;)))
  • Magda

    2010-06-12 16:46:27
    Współczuję tym wszystkim biednym pieską