Gazeta.pl  | eMetro.pl  | MetroPraca.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » porady  » Ropomacicze - częsta choroba starszych suk

Ropomacicze - częsta choroba starszych suk

2012-02-03 16:00:00

porady

Ropomacicze, które nie jest leczone może doprowadzić do zakażenia całego organizmu i uszkodzenia narządów wewnętrznych, a nawet śmierci zwierzęcia. Dlatego ważne jest, aby właściciele suczek wiedzieli, czym jest ta choroba i jak się objawia
O ropomaciczu opowiada Marta Kuklewicz, lekarz weterynarii z krakowskiej lecznicy doktorwet.pl

- Jak często ma Pani do czynienia z tą chorobą?

- Przynajmniej raz w miesiącu przyjmujemy pacjenta z objawami ropomacicza. To jedno z najczęściej występujących schorzeń układu rozrodczego u starszych suk. Zwierzęta trafiają do nas w różnych stadiach choroby. Jeśli występuje u nich tzw. ropomacicze otwarte i nagromadzona w macicy ropna wydzielina ma ujście wówczas opiekunowie szybciej orientują się, że ze zwierzęciem dzieje się coś niedobrego (objawy pojawiają się około 2 miesiące po cieczce). Zauważają pojawiające się na podłodze lub dywanie mętne plamy związane z wypływem z pochwy i na ogół od razu decydują się na wizytę w lecznicy. Trudniej jest, gdy ropa nie wydostaje się na zewnątrz. Wówczas mamy do czynienia z tzw. ropomaciczem zamkniętym, które nie od razu daje wyraźne zewnętrzne objawy. Na początku zwierzę może czuć się dobrze, ale z czasem staje się osowiałe i ociężałe. Chora suka zaczyna pić więcej niż zwykle i częściej oddaje mocz. Może mieć także gorączkę lub temperaturę poniżej normy. Przy ropomaciczu zdarzają się również biegunki, a nawet niedowład kończyn tylnych. W skrajnych przypadkach, na skutek powiększania się macicy, powiększa się też brzuch, co właściciel może dostrzec gołym okiem.

- Czy wiek suki ma znaczenie w przypadku ropomacicza?

- Tak, choroba ta dotyka głównie starsze, co najmniej czteroletnie zwierzęta chociaż niewykluczone jest, że przytrafi się także młodszej suczce. Około 20 procent przypadków wystąpienia ropomacicza związanych jest ze stosowaniem hormonów mających za zadanie np. przesunąć cieczkę w czasie, przerwać ją lub wywołać poronienie. Ryzyko zachorowania jest większe u suczek, które mają zaburzenia hormonalne (przedłużające się cieczki), u których zdiagnozowano torbiele lub nowotwory jajników. Natomiast to, że suczka już rodziła ani nie chroni jej przed chorobą, ani jej nie powoduje.

- Dlaczego ropomacicze jest tak niebezpieczne?

-U suk, które maja zaburzenia hormonalne, o których już mówiłam, oraz wysoki poziom estrogenów dochodzi do przerostu gruczołów znajdujących się w błonie śluzowej macicy oraz do zbyt długiego otwarcia szyjki macicy stanowiącej wrota dla zakażenia. Pod wpływem progesteronu dochodzi do nadmiernego wydzielania śluzu przez gruczoły i zamknięcia szyjki macicy. Bakterie które wcześniej wniknęły przez pochwę do macicy (czasem przywędrowały tam po prostu z krwią) namnażają się. W macicy zaczyna gromadzić się ropa (stąd nazwa choroby: ropomacicze). Wówczas toksyny przenikają do krwi, co może spowodować uszkodzenie narządów wewnętrznych: nerek, wątroby, serca, szpiku kostnego i w konsekwencji doprowadzić do śmierci zwierzęcia. Rzadziej ropa przedostaje się przez jajowody do jamy brzusznej lub zdarza się, że na skutek nadmiernego powiększenia macicy i ścieńczenia jej ściany dochodzi do pęknięcia a w konsekwencji do zapalenia otrzewnej i toksemii.

- W jaki sposób można zapobiec chorobie?

- Poddając sukę kastracji. Najlepiej zrobić to przed pierwszą lub zaraz po pierwszej cieczce. Zabieg ten minimalizuje również ryzyko wystąpienia nowotworów gruczołu mlekowego.

- Jak leczy się ropomacicze?

- Aby zniwelować ryzyko nawrotu choroby po kolejnej cieczce najlepiej jest usunąć macicę i jajniki. Przed zabiegiem zwierzę musi zostać poddane wnikliwym badaniom m.in. pobiera się krew w celu określenia ogólnego stanu zwierzęcia. Jeśli suka nie kwalifikuje się od razu do zabiegu najpierw podawane są leki i stosowana płynoterapia. W sytuacji, gdy zwierzę jest przeznaczone do rozrodu i właściciele nie chcą go kastrować proponujemy antybiotykoterapię. Podajemy leki powodujące opróżnienie macicy z ropnej wydzieliny. Warunkiem jest bardzo dobry stan ogólny zwierzęcia oraz otwarta szyjka macicy. Leczenie jest jednak trudne i trzeba się liczyć, że mogą wystąpić nawroty choroby.

Rozmawiała Anna Tatka
Komentarze