Gazeta.pl  | eMetro.pl  | MetroPraca.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry

Nie dla psa kość

utworzony: 2010-06-20 09:12:10
Co naprawdę szkodzi psu, a co jest tylko naszym wymysłem - pytamy
prof. Piotra Ostaszewskiego, specjalistę w zakresie dietetyki
weterynaryjnej

Jestem wegetarianką, czy mogę przestawić na dietę bezmięsną mojego psa?
Przestrzegam przed takim pomysłem. Pies dla prawidłowego rozwoju
potrzebuje białka pochodzenia zwierzęcego. Trudno przewidzieć, jakie
taka dieta może mieć skutki dla zdrowia zwierzęcia, np. dla jego układu
kostnego czy kondycji - nie spotkałem się z takimi badaniami. Dlatego .


Jak prawidłowo zbilansować jedzenie przygotowywane w domu?
Polecam najprostszą kompozycję: jedna trzecia mięsa, jedna trzecia warzyw i jedna trzecia wypełniacza.

Co powinno być wypełniaczem - ryż, kasza, ziemniaki, makaron?
Zalecam zdecydowanie ryż, podaje się go psom z chorym układem
pokarmowym. Gotuje się go wówczas, a raczej rozgotowuje, w wodzie bez
soli, często z dodatkiem marchwi. Zdrowemu psu polecam ryż ugotowany z
minimalną ilością soli, może być z dodatkiem włoszczyzny, jeśli psu to
smakuje. Co do ziemniaków - nie widzę przeciwwskazań. Karmienie nimi
psów obrosło rozmaitymi mitami, uważam jednak, że jeśli tylko pies ma
na nie ochotę, to można mu je podawać - oczywiście ugotowane. Odradzam
natomiast makarony i kasze, mimo że całe pokolenia psów, zwłaszcza
podwórzowych, funkcjonowały właśnie na kaszy. Odradzam ją zwłaszcza
psom rasowym, wysublimowanym, bo kasza wywołuje alergię.

Jakie warzywa podawać psu?
Niektóre psy przepadają za buraczkami, inne - za fasolką szparagową.
Jeśli tylko nie przesadzimy z ilością, to nie widzę żadnych
przeciwwskazań. To samo dotyczy owoców. Ostatnio miałem do czynienia z
pudlem, który wszystko oddałby za banana. Polecam jednak ostrożność w
przypadku cytrusów - są one „konserwowane” środkami
przeciwpasożytniczymi, które mogą uczulać. Uważam jednak, że wszyscy -
psy również - powinniśmy jak najwięcej korzystać z tego, że żyjemy w
kraju, gdzie najpopularniejszym owocem są smaczne i zdrowe jabłka.

Jak często i w jakiej postaci pies powinien jeść ryby?
Warto je „przemycać” w codziennej porcji jedzenia, bo żaden inny produkt nie jest tak bogaty w wielonasycone kwasy tłuszczowe.

Czy dla psa zdrowe jest pieczywo i prawdziwe - nie roślinne - masło?
W małych ilościach - oczywiście tak. Gdy zaczynałem karierę zawodową, a
na naszym rynku nie było jeszcze gotowych karm, zalecałem podawanie
pieczywa. Doradzałem je na „śniadanie”: bułka z masłem, biały ser i
woda. Dorosłe psy powinny jeść dwa razy - właśnie takie lekkie
śniadanie i obfity posiłek w ciągu dnia, nie za późno.
Natomiast młode psy powinny jeść cztery
do pięciu razy dziennie. Dieta zmienia się też w przypadku psów
starszych. Psy dużych ras starzeją się wcześniej, już pięcio-,
sześcioletnie uznajemy za seniorów. Rasy średnie jako ośmio-,
dziewięciolatki wchodzą w jesień życia i wówczas powinniśmy zacząć
podawać im karmę dla seniorów.

Należy różnicować skład pokarmu w zależności od wieku i rasy psa?
Szczenięta mają zwiększone zapotrzebowanie na białko, makro- i
mikroelementy, w przypadku ras dużych - również na wapń i fosfor.

Wielu właścicieli łączy domowe jedzenie z gotową karmą - to dobre rozwiązanie?
Stanowczo odradzam - istnieje wtedy ryzyko, że pies dostanie zbyt dużo
tłuszczów czy białka, co na dłuższą metę może uszkodzić nerki.
Problemami z nerkami grozi też podawanie psom kociej karmy. Psy
potrzebują dużo mniej białka niż koty, więc po roku takiej diety
dojdzie do uszkodzenia nerek (tzw. syndrom starej nerki). Konieczne
będzie wtedy leczenie i specjalna niskobiałkowa dieta.

Kości podawać surowe czy gotowane?
Najlepiej w ogóle, bo bywają powodem obstrukcji. Jeśli już, to doradzam
kości duże, np. gicz wołową, surową lub gotowaną. Bezwzględnie nie
wolno dawać psom kości drobiowych - zjedzone łapczywie mogą przebić
ściany żołądka, jelit.

Czy wszystkie przysmaki-gryzaki dostępne w psich sklepach są warte polecenia?
Trzeba uważać. Polegamy tu oczywiście na uczciwości sprzedawcy, który
zaopatruje się u swojego dostawcy czy producenta. Jeśli te gadżety
zostały dobrze przygotowane, wysuszone, pochodzą z dobrego źródła, są
prawidłowo przechowywane, nie doszło do żadnych procesów gnicia - to
nic złego nie powinno się stać. Szczególną ostrożność doradzam w
przypadku przysmaków barwionych - miałem kilka przypadków alergii, te
barwniki mogą się okazać nieobojętne dla zdrowia.

A wszelkie ciasteczka wzbogacone wapniem - czy można je przedawkować?
Znów zalecam zachowanie umiaru, choć na pewno nadają się np. na nagrodę
podczas szkolenia. Natomiast absolutnie nie należy podawać „ludzkich”
słodyczy psom. Zresztą ta lista produktów zakazanych jest znacznie
dłuższa, są na niej m.in. wieprzowina, która wywołuje alergię, wyroby
garmażeryjne - ze względu na ilość chemikaliów i przypraw. Zdecydowanie
odradzam też żółty ser, który bardzo często uczula.

Jaką wodę powinien pić pies, kranówkę czy mineralną?
Nie polecam mineralnej gazowanej. Resztę zostawiam decyzji właściciela. Moim zdaniem wystarczy kranówka, byle czysta i świeża.

Wiele psów lubi mleko - czy mogą je pić, jeśli nie mają po nich biegunki?
Nie zabraniam, ale ostrzegam - mleko może być powodem kłopotów gastrycznych.

Czy to prawda, że miski na stojakach ograniczają ryzyko skrętu jelit u psów dużych ras?
Nie zaobserwowałem, żeby ustawienie miski miało na to wpływ.

Prof. Piotr Ostaszewski jest specjalistą w zakresie dietetyki
weterynaryjnej psów i kotów, prowadzi zajęcia z fizjologii dietetyki.
Wielokrotnie wyjeżdżał na stypendia zagraniczne; odbył m.in. staże
naukowe w Stanach Zjednoczonych i we Francji. Jak mówi, od początku
kariery miał „kompleks niepraktykującego lekarza weterynarii”, pozbył
się go pracując wiele lat w lecznicy na warszawskiej Ochocie. Obecnie
udziela porad z zakresu chorób wewnętrznych, endokrynologii i dietetyki
w Lecznicy Zwierząt „Anima” na warszawskim Mokotowie.