Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry

BRRRRRR!!!

utworzony: 2010-07-16 02:19
Autor Treść

Samueli

utworzony: 2010-07-16 02:19
tutaj opisujemy sytuację, kiedy trześliśmy się ze strachu o nasze pociechy.

dorota2710

utworzony: 2010-07-18 16:28
Moja kotka kiedyś nic nie jadła, wymiotowała, była markotna, myślałam,że się zatruła domestosem, bo właśnie był szorowany kibelek, ale weterynarz stwierdził zapalenie płuc. Nawet do głowy mi to nie przyszło, bo właśnie był środek lata.

AnkA

utworzony: 2010-07-18 18:19
kiedyś chowałam coś do szafy i stałam na krześle. kiedy schodziłam prawie nadepnęłam mojego kota. byłam wtedy chyba bardziej przestraszona niż kot

Kahleena

utworzony: 2010-07-19 17:41
jeden z moich kotów postanowił się przespacerować po balkonie. Po TAMTEJ stronie barierki. wyciąganie go dostarczyło mi takich "ozdób", że kolejnego dnia wszyscy z przerażeniem pytali się dlaczego próbowałam popełnić samobójstwo lub dlaczego się cięłam...

kawika

utworzony: 2010-07-22 13:28
Niestety, nasza koteczka ma manię chodzenia po balustradzie balkonu i przechodzenia po niej do sąsiadki-a ja ciągle drżę

basia99

utworzony: 2010-08-13 15:00
moją Fige ktoś ostatnio 2 razy albo potrącił albo mocno uderzył ma teraz małego garba

Cleo

utworzony: 2010-08-13 17:31
mój kotek jest nauczony wychodzić na dwór ale raz nie było jej 3 dni zaczełam jej szukać i znalazłam przywiązaną sznurem do schodów na dworze było ostatnich pare dni po ponad 30sC naszczęście była tylko odwodniona

Anchel

utworzony: 2010-09-02 22:28
Bardzo sie bałam o mojego kotka jak wyjechałam na wakacje i zostawiloam go u mamy i okazało się że w pierwszy dzień nic nie jadł, nie pił i nie załatwiał sie do kuwety, na szczęście nastepnego dnia było lepiej

SylwiaSz

utworzony: 2010-09-21 22:53
Mam dwie kotki wychodzące.
Pewnego dnia jedna wyszła i nie wróciła.
Bardzo o nią się martwiłam.
Okazało się, że sąsiadka przez przypadek zamknęła ją w piwnicy.

grzanka

utworzony: 2010-10-17 20:13
Jak moja kicia podczas wieczornego spaceru wyplątała się z szelek i uciekła. Na szczęście udało się ją złapać :-)

daria899

utworzony: 2010-11-22 19:26
moja suczka kiedys uciekla z domu gdy wrocila zaczela sie dusic i tracic przytomnosc niestety byla noc wiec niemoglam isc do nweterynarza na szczescie po chwili bylo oki

Ania97

utworzony: 2012-03-02 16:21
moja kotka tez mi wywinęła historie straszną miała wtedy 2 lata (obecnie ma 4). Mieszkam na 3 piętrze więc na dwór jej nie wypuszczam,
ale któregoś dnia nie mogłam jej w domu znaleść(mama pomyślała, że
pewnie śpi gdzieś w szafie albo się w domu ukryła) po godzinie szukania
nie wiedziałam co robić. Powiedziałam mamie ,że jej naprwadę nigdzie nie
ma. Więc zaczeliśmy jej szukać (potem do tego dołączył mój tata i brat)
szukaliśmy,szukaliśmy i nic...Moja kotka lubiała siedzieć na
balkonie,więc wyszłam zobaczyć czy tam się nie schowała. Ale jej nie
było , nie wiem co mnie tknęło aby popatrzeć na dół. Zobaczyłam ją
siedzącą pod jakimś motorem O.o wystraszyłam się i cała zapłakana
wybiegłam po nią.Do tej pory niewiadomo jak się tam znalazła , ponieważ z
domu nikt nie wychodził a przez balkon spaść nie mogła bo by się zabiła
(pod balkonem jest długa i gruba rura, a obok sa schody). Bardzo się
cieszę ,że nic jej się nie stało.Nie wyobrażam sobie życia bez niej