Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry

Upps!

utworzony: 2009-07-13 21:16
Autor Treść

Samueli

utworzony: 2009-07-13 21:16
tutaj za to piszemy o wnerwiających wypadkach do których
przyczyniły się nasze kocie rozrabiaki!!!

Samueli

utworzony: 2010-04-27 00:18
Moja historyjka tyczy się Ździśka. Pewnego razu, to było wieczorem, okazało się że wypadł przez okno. Na szczęście mieszkaliśmy na I piętrze, więc nie było tak wielkiego strachu, że sobie coś połamał. Problem w tym, że nie można go było znaleśc o tamtej porze, i trzeba było odłożyć poszukiwania na jutro. Problem w tym, że w tej sytuacji wszyscy w domu się martwili! a co jak jakiś pies go znajdzie? Na szczęście, znaleźliśmy go rano, całego wystraszonego. To było naprawdę straszne.
P.S. takie historie też można zamieszczać!

Magda

utworzony: 2010-06-20 13:16
Jej musiałaś się naprawdę o niego martwić.Dobrze,że ta historia zakończyła się szczęśliwie

magda

utworzony: 2010-06-30 14:59
ja nie pamietam zadnej

dorota2710

utworzony: 2010-07-18 16:39
Moja kotka zwiała nam kiedyś przez uchylone drzwi balkonowe, nie było jej 3 dni, już myślałam, że nie ma szans, aby ją jeszcze kiedyś zobaczyć, po czym wróciła trochę poturbowana, ale wróciła, wyszła przez balkon, wróciła przez klatkę z drugiej strony, zdolna bestia!

Kahleena

utworzony: 2010-07-19 17:49
jeden kot za moimi plecami zwiał przez otwarte okno. Na szczęście miał nisko, a jak zeskoczył usłyszałam dzwoneczek. W piżamie biegałam za nim po ulicy.

Kahleena

utworzony: 2010-07-19 17:54
a druga historia jest raczej wstrętna niż straszna. W nocy obudził mnie rumor. Wstałam
-o , kot się czymś bawi.
Zabrałam mu TO (jeszcze nie wiedząc co to)
Ledwo się położyłam znów usłyszałam stuki (myślałam, że jak zwykle bawi się orzechami włoskimi - lubi je turlać. Znów zabrałam.
Sytuacja powtarzała się kilkakrotnie jeszcze tej nocy, aż wreszcie postanowiłam znaleźć gdzie ma te orzechy  i zabrać je by wreszcie usnąć. Okazało się, że kot pod szafą miał kolekcję własnych zaschniętych bobków. Sprzątnie trwało do rana... Okazało się, że co zrobiła do kuwety kupę, czekała kilka godzin aż gówienko zaschnie, następnie wynosiła je pod szafę

Kahleena

utworzony: 2010-07-19 17:55
kuwetę sprzątam dość regularnie, ale gdy jestem na uniwerku miała możliwość preparowania swoich kupek :( )

Cleo

utworzony: 2010-08-13 17:36
mój 2 kotek ciągle skacze na firany raz nawet uciekł do sąsiadki chciał uciec przez okno i zawiesił się na firankach niestety sąsiadka nie odpuściła musiałam zwrucić za firany:)

Anchel

utworzony: 2010-09-02 22:33
Mój kot najczęściej zwala doniczke z parapetu i to wnocy kiedy wszyscy spią, mozna zawału dostać.

SylwiaSz

utworzony: 2010-09-21 23:05
Mi kiedyś zwiała kotka, 3 tygodnie jej nie było...

Ania97

utworzony: 2012-03-02 16:14
moja kotka tez mi wywinęła historie straszną miała wtedy 2 lata (obecnie ma 4). Mieszkam na 3 piętrze więc na dwór jej nie wypuszczam, ale któregoś dnia nie mogłam jej w domu znaleść(mama pomyślała, że pewnie śpi gdzieś w szafie albo się w domu ukryła) po godzinie szukania nie wiedziałam co robić. Powiedziałam mamie ,że jej naprwadę nigdzie nie ma. Więc zaczeliśmy jej szukać (potem do tego dołączył mój tata i brat) szukaliśmy,szukaliśmy i nic...Moja kotka lubiała siedzieć na balkonie,więc wyszłam zobaczyć czy tam się nie schowała. Ale jej nie było , nie wiem co mnie tknęło aby popatrzeć na dół. Zobaczyłam ją siedzącą pod jakimś motorem O.o wystraszyłam się i cała zapłakana wybiegłam po nią.Do tej pory niewiadomo jak się tam znalazła , ponieważ z domu nikt nie wychodził a przez balkon spaść nie mogła bo by się zabiła (pod balkonem jest długa i gruba rura, a obok sa schody). Bardzo się cieszę ,że nic jej się nie stało.Nie wyobrażam sobie życia bez niej