Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry

Kastracja psa z agresją lękową - tak czy nie

utworzony: 2016-03-17 19:52
Autor Treść

oleoleksa

utworzony: 2016-03-17 19:52
Mam ostatnimi czasy wielki dylemat kastrować czy nie. Mój pies ma 1,5 roku i jest 30 kg kundelkiem w typie wilczura, po przejściach. Mały został porzucony w lesie razem z matką i rodzeństwem, zaraz po tym dostał nosówki i ledwo się z tego wykaraskł- był już w zaawansowanym 2 stopniu. Tak więc od małego nie miał praktycznie styczności z człowiekiem, ani innymi psami. Mimo naszych prób i starań pies jest chodzącą bombą zegarową :( Boi się dosłownie wszyskiego- ludzi, psów, kotów, szelestów, ciężarówek, spadającyh rzeczy, a nawet kiedy piłka wpanie mu w pudełko sam nie potrafi jej wyjąc. Ostatnio niestety zaczyna obierać taktykę ataku. Ze strachu atakuje wszyskie napotkane psy oprócz szczeniaków i zbyt gwałtownie poruszających się ludzi. Natomiast kiedy inny pies zaczyna być natrętny wchodzi między nogi, kuli ogon i piszczy- nawet ni próbuje wtedy ugryźć. Do psa przkonuje się dopiero po dniu z nim spędzonym. Jedynymi osobami, które kocha to my. Adoptując go podpisaliśmy umowę zobowiązującą do jego kastracji. Tylko własnie tu zdania sa podzielone, weterynarz powiedział kastrować, behawiorysta- pod żadnym pozorem, bo strach się pogłębi, pies straci poczucie własnej "męskości" i będzie jeszcze bardziej atakował. W tym momencie jesteśmy bezradni, bo jest to zabieg nieodwracalny i jesli proroctwa behaworysty się spełnią to niezapanujemy już nad nim. A może dobrym pomysłem było zaadoptowanie dla niego spokojnej, statecznej i kochającej wszystkich suni (oczywiście sterylizowanej). Może ona pomogłaby otworzyc mu się na świat? Być może, ktoś z was miał tu taki problem i podjął się decyzji o kastracji, dlatego proszę o opinie oraz doświadczenia. Bo tu nie chodzi o naszą wygodę tylko zdrowie psychiczne naszego psa. Po prostu nie możemy patrzeć jak jego serce bije cały czas na zwiększonych obrotach :(

misiaczka77

utworzony: 2016-07-15 15:29
uuu... ciężka sprawa strasznie, ale ja bym chyba nie kartowała

Ava

utworzony: 2016-07-21 13:14
Ja miałam podobny problem z moim poprzednim psem, to znaczy też atakował wszystkich i rzucał się nawet na ludzi, ale on był agresywny z charakteru bo nie miał żadnych traumatycznych przejść. Moja pani wterynarz z Avet poleciła mi kastrację no i pies się uspokoił. Ale wydaje mi się, że u Twojego psa to może się nie sprawdzić, bo przyczyna agresji leży w panicznym lęku. Ja bym nie kastrowała















 

bresal

utworzony: 2017-11-22 19:23
Ja mam też bardzo dobre doświadczenia z Panią weterynarz z http://www.fryzjerpsow.pl. A co do kastracji, to najlepiej zasięgnąć opinii specjalisty.

bresal

utworzony: 2017-11-22 19:23
Ja mam też bardzo dobre doświadczenia z Panią weterynarz z http://www.fryzjerpsow.pl. A co do kastracji, to najlepiej zasięgnąć opinii specjalisty.