Gazeta.pl  | eMetro.pl  | MetroPraca.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry

Mój pies jest smutny

utworzony: 2008-09-30 12:10
Autor Treść

CyberDog

utworzony: 2008-09-30 12:10
Ratunku! Co mam zrobić, może mi pomożecie?
 
Chodzi o to, że mój pies stał się jakiś taki osowiały. Weterynarz twierdzi, że nic mu nie jest. A piesek coraz mniej gryzie swoje zabawki, ma mniej ochoty na zabawę, nawet nie chce już tak biegać po podwórku jak niedawno.
 
Bardzo się o niego boję! Może mi coś poradzicie. Podkreślam, że weterynarz stwierdził, że pies jest zdrowy.
 
A może on już wyrósł z wieku, kiedy psy chcą się bawić?

nona

utworzony: 2008-09-30 13:03
w jakim psiak jest wieku? może rzeczywiście jest już zbyt dorosły, aby szaleć z właścicielem. może psiak się zakochał? nie mieszka gdzieś w pobliżu żadna "cieczkowa" sunia? może najadł się za bardzo? spróbuj poobserwować jeszcze trochę psa. Może samo mu przejdzie. Wymyśl psu jakieś zabawy, kup nową piszczałkę ;)

CyberDog

utworzony: 2008-09-30 14:31
Pies ma raptem 4 lata, wiec chyba jeszcze powinien być wesołym psotnikiem. Nie wiem co robić :-( jestem załamany!

TwardyKot

utworzony: 2008-10-01 12:42
Kup mu koniecznie jakąś fajną zabawkę !!!
Teraz do części sklepów zoologicznych można przyjśc ze zwierzakiem, niech sam sobie jakąś gryzankę wybierze!
 
Polecam takie zapachowe zabawki. Może być z fajną piszczałką chociaż nie każdy pies lubi piszczenie.
 
Jeśli to nie pomaga, to koniecznie wybierz się do weterynarza, może do innego. Psy czasem reagują tak na ból!!!!

CyberDog

utworzony: 2008-10-01 13:41
Próbowałem mu zabawki podpychać, no ale to działa tylko przez chwilę. 
 
No i chyba pies się zakochał!!!
Nie wiedziałem, że tak może się stać, że psy też się zakochują. Otóż jest taka sunia, a mój pies jest taki posępny jak nigdy.
 
Czy to kiedyś przechodzi, takie zakochanie?

nona

utworzony: 2008-10-01 13:57
skończy się jak tylko skończy się cieczka...i będzie spokój - do kolejnego razu ;) ale nie ma się czym martwić, zakochane osoby dziwnie się zachowują ;)

superpies

utworzony: 2008-10-01 14:28
nie martw sie, wszytsko bedzie w porzadku!

Cleo

utworzony: 2009-05-23 15:01
trzeba  się z nim bawić

Ania

utworzony: 2009-07-30 11:25
Do CyberDog:-)
Nie martw się, widocznie Twój psiak się zakochał!Mój podobnie sie zachowuje,leży smutny,nie chce sie ruszyć z miejsca,nawet nie chce jeść.taki okres trwa parę dni,nawet do tygodnia.Pózniej wszystko wraca do normy:-)

Ofelia1959

utworzony: 2009-08-11 12:51
Cześć, Mój Albert też się kiedyś zakochał na poważnie. Tęsknił za swoją wybranką, piszczał jak czuł że ona przyjechała i jest za płotem, czuł to przez grube mury. Jego ukochana przyjeżdżała ze swoim panem pod nasz dom, bo naprzeciwko pracowała jej Pani, a mąż przyjeżdżając po żonę po pracy przywoził sunię. Sunia była młodziutka i śliczna, podobna do mojego Albercika. Mój pies tak się na nią napalał, całował ją i wyciągał mnie z domu jak tylko ją poczuł w pobliżu. Teraz miał jeszcze kilka innych miłości ale nie tak wielkich jak tamta. Teraz kobiety traktuje przejściowo, jak go nie chcą to traci zainteresowane. Oczywiście że zwierzęta, psy, kochają tak samo jak ludzie. W końcu nas też bardzo kochają i są na to ewidentne dowody, to dlaczego nie miałyby kochać się nawzajem? Też mają uczucia i emocje Ofelia 1959

dominia

utworzony: 2009-08-16 11:40
mój Giziolek zakochuje się w  każdej suni. ale jest cały czas wesoły.

ania

utworzony: 2009-12-11 17:12
mój pies też chodzi smutny nawed bawić sie nie chce

ebaria

utworzony: 2010-01-03 10:24
Mój poprzedni pies zachowaywał się podobnie. Czwarty lekarz z kolei dopiero odkrył przyczynę- niedoczynność tarczycy. Zmień lekarza, niech zrobią badania w kierunku tarczycy.Może to jest przyczyna zmiany zachowania psiaka .Pozdrawiam ebaria

Domcia

utworzony: 2010-01-16 22:07
Mam psa, Yorka sunię. Wabi się Koka. Moja babcia ma tez Yorka o dwa tygodnie starszego i z innego miotu. I bardzo za sobą tesknią! A zawsze gdy się spotykają to bardzo długo się witają. Liżą języczkami ( to pewnie dla nich całowanie )!  On wabi się Rafi. Chcieliśmy do niego dopuścić moją sunię, tylko że ona to miniaturka i weterynarz powiedział, że jakby była w ciąży, to mogła by urodzić szczeniacki, ale tylko przez cesarskie cięcie! No i istnie obawa, że mogłaby umrzeć przy porodzie! Szkoda suni. Ale na razie szczeniaczków nie ma! Moja sunie ma dwa lata i Rafi też!

Patroni serwisu