Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » do poczytania  » Adopcje w sklepach zoologicznych

Adopcje w sklepach zoologicznych

2008-11-26 14:11:06

do poczytania

Od czasu do czasu można spotkać się z akcjami adopcji zwierząt w sklepach zoologicznych. Jest to nie tylko akt dobrego serca, ale także chęć przyciągnięcia klientów. Czy taki proceder jest legalny?
fot. rynekzoologiczny.pl
psiak czeka na właściciela
Zdecydowanie nie. Ale z drugiej strony, jeśli taką akcję przeprowadza się we właściwy sposób, zwłaszcza w porozumieniu ze schroniskiem dla zwierząt, jest to bardzo szlachetna i, rzecz jasna, legalna inicjatywa. Co należy rozumieć pod pojęciem *właściwie* lub *niewłaściwie* przeprowadzona akcja adopcji zwierząt w sklepie zoologicznym?

Pomysł adopcji

Skąd w ogóle bierze się pomysł na przeprowadzenie adopcji w sklepie zoologicznym? Powodów jest wiele. Zdarza się, że ludzie świadomie podrzucają niechciane zwierzęta pod sklep zoologiczny lub *oficjalnie* przyprowadzają lub przynoszą je do niego, licząc na to, że placówka, która bądź co bądź sprzedaje artykuły dla zwierząt, zgodzi się na ich przyjęcie. Bywa i tak, że właścicielom np. świnek morskich rozmnożą się te zwierzątka. Wówczas powstaje problem, co zrobić z maluchami. – Ludzie najczęściej przynoszą takie zwierzątka do sklepu, uważając wręcz, że przyjęcie ich jest naszym obowiązkiem. Niestety, często musimy odmawiać, ponieważ i tak nie możemy ich sprzedać, a jednocześnie nie mamy też możliwości, by znaleźć im nowy dom – wyjaśnia pan Wiesław Nowak, właściciel sklepu zoologicznego w Gdyni.

Są jednak właściciele sklepów, którzy w organizowaniu akcji adopcyjnych widzą po prostu zysk materialny. Dlaczego? Mały kotek chodzący po wystawie sklepowej przyciąga klientów, zwłaszcza dzieci z rodzicami. I choć powodem wejścia do sklepu był tylko ten kotek, to jednak w większości przypadków klienci nie wychodzą z pustymi rękoma. Zazwyczaj coś jeszcze kupią – a o to właśnie chodzi.

Skąd jeszcze biorą się w sklepie zwierzęta do adopcji? Niekiedy akcja adopcyjna przeprowadzana jest w porozumieniu z jakimś schroniskiem, według określonych reguł. Zdarza się również, że zwierzęta do adopcji są wyłapane z ulicy…

Jak można i jak nie wolno

Na szczęście przeprowadzanie akcji adopcyjnych psów czy kotów pochodzących z takiej ulicznej *łapanki* nie jest częstym zjawiskiem, nie popiera ich też Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.

– Kiedy sklepy zoologiczne włączają się w działania, by zwierzęta jak najkrócej przebywały w schroniskach, wypadałoby takim sklepom pogratulować i podziękować – mówi Piotr Jaworski, inspektor w zarządzie głównym Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

Jednak przepisy jasno mówią o tym, że zwierzęta przebywające, sprzedawane w sklepie zoologicznym powinny zostać przebadane, nie mogą powodować zagrożenia dla innych zwierząt, muszą być legalnie wprowadzone do obrotu. W sklepie nie może znaleźć się kot wzięty z podwórka, bez szczepienia, bez książeczki zdrowia, ponieważ sklep zoologiczny jest skupiskiem określonych zwierząt i istnieje realne zagrożenie powstawania chorób u pozostałych zwierząt. Dlatego prowadzenie adopcji w taki sposób jest absolutnie niedopuszczalne. Każdy sklep zoologiczny powinien mieć nadzór weterynaryjny i jeśli takie zwierzątka jednak do niego trafią, trzeba fakt ten niezwłocznie zgłosić weterynarzowi. Kwestia wygląda zupełnie inaczej, jeśli w sklepie znajdą się odchowane koty czy psy z podstawowymi szczepieniami, całkowicie zdrowe i udomowione. Wówczas szukanie domu takim zwierzakom jest szlachetne i jak najbardziej słuszne.

Zwierzęta w schroniskach przeżywają ogromny stres, wiele z nich jest także niestety poddawanych eutanazji. Zatem jeśli jakiś sklep angażuje się w akcję promowania bezdomnych zwierząt, to oczywiście jest to jak najwłaściwsze działanie. Przeprowadzając taką akcję, zawsze trzeba pamiętać o zdrowiu i bezpieczeństwie nie tylko innych sprzedawanych w sklepie zwierząt, ale także ludzi, którzy do niego przychodzą.

Czy warto?

Czy opłaca się przeprowadzać takie akcje w swoim sklepie zoologicznym? Opłaca się, głównie dlatego, że pomagamy w ten sposób bezdomnym zwierzętom, dając im szansę na godne życie w nowych domach, a nasz sklep zyskuje opinię placówki, która dba o dobro zwierząt. Oczywiście nie pozostaje to także bez wpływu na zyski, ponieważ dzięki temu można zdobyć klientów nie tylko w okresie trwania akcji, ale także potem, ponieważ pozostawia to trwały, pozytywny ślad w opinii klientów.

Musimy mieć też świadomość, że takie akcje skutkują również tym, że do sklepu zaczynają licznie przychodzić ludzie ze zwierzętami do wydania. A sklep przecież nie jest organizacją zobowiązaną nieść pomoc zwierzętom w trudnej sytuacji. Po zakończeniu akcji warto wyjaśnić klientom, że akcja była prowadzona tylko przez wyznaczony okres czasu.

Klientom, szukającym pomocy w znalezieniu domu dla zwierząt, zaproponujmy inne rozwiązanie. W swoim sklepie można zawiesić małą tablicę z ogłoszeniami i tam zamieścić informację, że ktoś ma do wydania psa, kota czy inne zwierzę. Jeśli nie ma na to miejsca lub po prostu nie chcemy mieć w swoim sklepie takiej tablicy, warto zaproponować tym osobom zamieszczenie ogłoszenia na jednym z portali internetowych (bardzo często jest to nieodpłatne). Warto pamiętać, że istnieją spore korzyści wynikające z istnienia takiej tablicy w sklepie – daje ona do zrozumienia klientom, że sklep czas dba o los zwierząt i jednocześnie sprawia, że ludzie mogą z takim problemem zgłosić się do nas. To przysparza nie tylko pojedynczych sympatyków, ale także stałych klientów, o których nie jest przecież tak łatwo zdobyć.

Aleksandra Galus



Rynek zoologiczny
Komentarze
  • allcik

    2010-07-27 10:23:51
    ;)))))))))))
  • allcik

    2010-07-27 10:23:42
    ;)))))
  • allcik

    2010-07-27 10:23:30
    ;)
  • allcik

    2010-07-27 10:22:45
    ;)
  • allcik

    2010-07-27 10:22:06
    Dobry artykuł
  • Natii

    2010-07-23 15:23:21
    Świetny artykuł ;)))
  • kamar

    2010-07-13 08:28:52
    Świetny artykuł!