Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » do poczytania  » Fakty i mity o szczepionce na babeszię

Fakty i mity o szczepionce na babeszię

2012-03-21 16:00:00

do poczytania

Wśród posiadaczy psów powstało wiele mitów o szczepionkach na babesziozę - chorobę, którą przenoszą kleszcze. Przeciwnicy zapewniają, że ryzyko jest małe, ale nie mają racji. Zobaczcie jak jest naprawdę
fot. Leonardini / sxc.hu
Babeszioza jest chorobą pasożytniczą, którą wywołuje pierwotniak przenoszony przez kleszcze - babesia. Jej przebieg jest zazwyczaj bardzo szybki, w skrajnych przypadkach prowadzi do śmierci w przeciągu 24-48 godzin od chwili wystąpienia objawów. Klasyczna forma babesziozy u psów objawia się gorączką, osłabieniem, apatią, hemolizą krwi oraz krwiomoczem.

Więcej o babezjozie znajdziecie tu: Choroby odkleszczowe psów i kotów i tu: Wszystko o kleszczach

O pomoc w obaleniu mitów i wskazanie prawdy poprosiliśmy dra Artura Dobrzyńskiego, specjalistę chorób psów i kotów, wykładowcę Katedry Chorób Małych Zwierząt z Kliniką Wydziału Medycyny Weterynaryjnej SGGW.

Nie warto szczepić psów na babeszię, bo zagrożenie chorobą u zwierząt żyjących w mieście jest małe.

Mit. Zagrożenie nie jest małe. Do lekarzy stale zgłaszają się posiadacze zwierząt, które złapały kleszcza na osiedlowym trawniku. Najczęściej w okresie wiosennym i jesiennym, kiedy aktywność kleszczy jest największa.

Należy pamiętać, że babeszioza to tylko jedna z wielu chorób przenoszonych przez kleszcze. Szczepienie jest ważne, ale wolno zapominać o profilaktyce - stosowaniu preparatów zakraplanych na skórę lub specjalnych obroży.

Kleszcze przenoszą wiele chorób, najgroźniejsze z nich to borelioza, babeszioza i odkleszczowe zapalenie mózgu. Dlatego profilaktyka jest tak ważna. Decyzję o szczepieniu powinno podjąć się zawsze w porozumieniu z lekarzem weterynarii, który oceni stan zdrowia zwierzaka i wskaże, które z zabezpieczeń sprawdzą się najlepiej.

Szczepienia na babeszię nie trzeba powtarzać. Szczepionka uodparnia psa na całe życie.

Nie prawda. Szczepienia nigdy nie dają stuprocentowej odporności na zawsze. Nasi podpopieczni różnią się od siebie, dlatego dokładny plan szczepień należy skonsultować z lekarzem.

Szczepienie nie zapobiega zakażeniu. Zwierzak po szczepieniu nadal może zachorować na babeszię.

Odporność poszczepienna może być różna, pod tym względem zwierzaki nie różnią się od ludzi.

Zwierzaki, które przechodziły babeszię nie powinny być szczepione, bo przechodzą chorobę na nowo.

Mit. Każdy organizm może różnie zareagować na szczepienie - u zwierząt może wystąpić reakcja alergiczna, lub inne komplikacje. Są to sytuacje, które mogą się zdarzyć, ale nie muszą. Tu znowu warto odwołać się do ludzi, wiele osób nie reaguje negatywnie na szczepienia, jednak w pojedynczych przypadkach mogą wystąpić komplikacje.

Szczepienie dobrze przeprowadzić u ciężarnych suk. Dzięki temu młode nabywają odporność.

Szczepienie ciężarnych suk, to dość ryzykowne posunięcie. Matka zawsze przekazuje śladowe ilości odporności na choroby, ale nie na tyle, by stwierdzić, że zwierzak może być odporny. W przypadku ciężarnych suk i maluchów również warto skonsultować się z lekarzem.

tad
Komentarze