Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » do poczytania  » Kot niszczy mi fotel - jest złośliwy?

Kot niszczy mi fotel - jest złośliwy?

2012-07-12 15:00:00

do poczytania

Na widok mruczka drapiącego zapamiętale ulubiony mebel niejednemu właścicielowi przeszło przez myśl, że zwierzak robi to z czystej złośliwości. Przyczyna takiego zachowania tkwi jednak nie we wrednym charakterze, a w kociej naturze
Natura obdarzyła kota pazurami nie bez powodu. Gdyby nie one zwierzę zamiast zgrabnie wspinać się na drzewa ześlizgiwałoby się z pnia. Ostre i zagięte służą mruczkowi do chwytania , przytrzymywania i zabijania ofiary, a także do obrony przed drapieżnikami . Pazury przez większość czasu tkwią schowane w fałdach skórnych kocich łap. Zwierzę wysuwa je dopiero wtedy, gdy poczuje się zagrożone lub, gdy przychodzi pora na ich pielęgnację.

Kot ostrzy pazury w trochę inny sposób niż my – ludzie czynimy to z kuchennymi nożami. On po prostu „zdejmuje” wierzchnią, zużytą łuskę pazura, by wydobyć ukrytą pod nią nową, ostrą błyszczącą broń. Mruczki, które żyją na wolności lub często wychodzą na zewnątrz zdzierają pazury podczas polowania i biegania po twardym podłożu. Domowym futrzakom stąpającym raczej po miękkich wykładzinach trudniej jest usunąć zużytą warstwę „przy okazji”. W związku z tym muszą pomagać sobie drapiąc powierzchnie takie jak ściany lub tapicerki mebli. Co ciekawe koty robią tak tylko z przednimi łapkami. Starą powierzchnię pazurów z tylnych kończyn ściągają zębami.

Podczas rytuału ostrzenia tajnej broni mruczki zaznaczają swoje terytorium. Na poduszkach kocich łap znajdują się gruczoły wonne, z których substancja zapachowa przenosi się na aktualnie drapany przedmiot. To, że futrzaki z upodobaniem szatkują ulubiony fotel właściciela wynika więc nie ze złośliwości, a z faktu, że czują na nim jego woń i chcą do niego „dołożyć” także swoją.

Żeby uchronić nasze meble przed niszczycielską siłą pupila dobrze jest zaopatrzyć się w specjalny koci drapak , na którym zwierzak będzie mógł do woli ostrzyć pazury. Ważne aby dostosować go do wielkości kota ( tak aby nie przewrócił się pod naporem futrzaka ) i jego upodobań w zakresie drapanej powierzchni, która może być np. chropowata albo gładka i miękka . Aby dodatkowo zachęcić mruczka do korzystania z takiego sprzętu warto natrzeć go uwielbianą przez koty kocimiętką.

Zmniejszeniu szkód w domu, ale także zdrowiu mruczka sprzyja również regularne przycinanie pazurów. Zbyt długie będą zakrzywiać się i wrastać w poduszeczki łap powodując ból. Wprawny właściciel może sam skrócić kocie pazury. Trzeba jednak uważać, aby przypadkiem nie uszkodzić ich żywej tkanki , widocznej jako różowa, wygięta w łuk część. W razie wątpliwości jak poprawnie wykonać koci manicure lepiej zwrócić się po pomoc do weterynarza.

Pamiętajmy, że bez względu na to jak bardzo nasze meble są podrapane absolutnie nie wolno wycinać kotu pazurów – to bardzo bolesny zabieg, który trwale pozbawia zwierzę podstawowego narzędzia obrony.

at
Komentarze