Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » do poczytania  » Masz psa przewodnika? Zapłacisz więcej za taksówkę

Masz psa przewodnika? Zapłacisz więcej za taksówkę

2012-02-14 14:00:00

do poczytania

Hotele i taksówkarze każą więcej płacić klientowi, który podróżuje z psem przewodnikiem. - A przecież bez nich nie możemy się poruszać - mówią niepełnosprawni
fot. Bartosz Bobkowski / AG
Ostatnio spotkała się z tym Małgorzata Peretiatkowicz z fundacji TUS pomagającej osobom niepełnosprawnym. Szukała hotelu w Warszawie dla znajomej, która porusza się na wózku. - A że ma psa asystenta, na wszelki wypadek wolałam sprawdzić, czy nie będzie problemu - opowiada.

W hotelu sieci Ibis przy Muranowskiej usłyszała, że można zatrzymać się w nim ze zwierzęciem, ale za dodatkową opłatą - 20 zł za dobę. Jest naliczana niezależnie od tego, czy gość zatrzymuje się z grzywaczem chińskim czy z psem przewodnikiem. - To niesprawiedliwe. Przecież podróżowanie z psem przewodnikiem to nie fanaberia. Bez niego osoby niepełnosprawne nie są w stanie się poruszać. To tak, jakby hotel wprowadził dodatkowe opłaty dla gości w okularach - uważa.

Okazuje się, że także korporacje taksówkarskie mają ekstra opłatę za zwierzęta. - Kierowca z Wawa Taxi chciał dodatkowo 10 zł za psa asystenta - twierdzi Małgorzata Peretiatkowicz.

W większości korporacji, do których zadzwoniłem, usłyszałem, że opłat za zwierzęta nie ma, ale to usługa nieobowiązkowa i kierowca może odmówić kursu, nawet z psem przewodnikiem.

- Dziwne to wszystko - mówi Marek Sołtys, znany jako Szalony Wózkowicz. Porusza się na wózku inwalidzkim i ze swoim psem asystentem, labradorem Spike'em, jest nierozłączny. - Korzystałem z taksówek Wawy typu londyńskiego i kierowca nie skasował mnie za psa. Ale to nie może być dobra wola. W taksówkach i hotelach za psa przewodnika nie powinno się dodatkowo płacić. A zdarzyło mi się to w hotelu nad morzem. W niektórych w ogóle nie przyjmują gości z psami przewodnikami. A to jest przecież wbrew prawu.

Więcej w serwisie warszawa.gazeta.pl

Wojciech Karpieszuk , Gazeta Stołeczna
Komentarze