Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » do poczytania  » Najpiękniejsze rasowce

Najpiękniejsze rasowce

2008-09-22 17:51:14

do poczytania

Lśniąca sierść, białe zęby, wzorcowa postura i doskonałe psie maniery. Tak wyglądali uczestnicy pięciu wystaw psów rasowych, które zorganizowano w weekend na łódzkim Starcie
fot. Marcin Wojciechowski / AG
Dwa razy do roku, wiosną i jesienią, na stadionie przy ul. św. Teresy prezentują swoje wdzięki najpiękniejsze rasowce. Majowa wystawa gromadzi nawet 3-4 tys. psów i jest jedną z największych imprez tego typu w Polsce. Tegoroczna wrześniowa wystawa była mniejsza, ale za to bardziej elitarna. W niedzielę, 21 września, łodzianie mieli okazję wziąć udział aż w czterech wystawach klubowych: psów pasterskich niepolskich, terierów typu bull, dogów de Bordeaux i mastifów tybetańskich oraz alaskanów malamute. - To wystawy specjalistyczne. Bierze w nich udział wąskie grono profesjonalistów zajmujących się jedną rasą. Prestiż takiej wystawy jest bardzo wysoki - mówi jedna z sędziów.

Łódzka wystawa jak zwykle przyciągnęła hodowców z najdalszych zakątków kraju i z zagranicy. Wzięła w niej udział czołówka zagranicznych sędziów. Urodę psów oceniali fachowcy z Anglii, Holandii, Rosji i Niemiec. Wystawę zaszczyciła ponadosiemdziesięcioletnia pani Nancy Russell, twórczyni najbardziej cenionej amerykańskiej hodowli rasy alaskan malamute - Storm Kloud. Przez cztery dekady spod jej ręki wyszły ponad dwie setki championów. Wczoraj sędziowała pierwszej łódzkiej specjalistycznej wystawie psów tej rasy. - Udział bierze aż 107 psów, to niespotykana dotąd w Polsce liczba. Konkurencja jest bardzo duża - mówi Piotr Bieńkowski, przewodniczący Klubu Rasy Alaskan Malamute.

Oprócz alaskanów można było podziwiać przechadzające się po ringach krępe bulteriery, smukłe owczarki belgijskie czy miniaturowe sheltie. Różnorodność psów była ogromna. Łączyło je jedno - kochający właściciele. Pani Halina Woźniak ze łzami w oczach patrzyła jak jej pupil - Hudson Icy Wind - został wybrany najpiękniejszym weteranem (pies po 8. roku życia). - Jest bardzo utytułowany. Ma wiele wybitnego potomstwa, któremu przekazał nie tylko piękną budowę, ale i wspaniały charakter - mówiła wzruszona.

Ona także była zwyciężczynią. Hodowla o nazwie Huk Amarok, którą prowadzi od ponad 20 lat, zdobyła wczoraj pierwszą nagrodę.

Tegoroczną nowością, oprócz wystawy alaskanów, była także specjalistyczna wystawa mastifa tybetańskiego. Marta Kowalska - właścicielka hodowli Mahatma La - zdobyła w tej kategorii większość nagród, jakie były do zdobycia, łącznie z najważniejszą. Jej suczka Agra Mahatma Monte Solis została zwyciężczynią rasy. Mastify tybetańskie, dotychczas mało znane w Polsce, zaczynają zyskiwać popularność. - To fascynujące psy. Mają w sobie mistykę Himalajów - mówi z uczuciem pani Marta. - Nie wszyscy także wiedzą, że to psy łatwe w utrzymaniu, mało chorowite i mają hipoalergiczną sierść.

Natalia Schiller

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
Komentarze
  • Panciapka

    2010-11-08 21:59:28
    :)
  • Kamila

    2010-10-22 16:41:12
    Kundelki tez są piekne ;)
  • Natii

    2010-07-23 20:28:37
    Świetny artykuł ;)))
  • kamar

    2010-07-07 11:46:30
    To musiała być piękna wystawa
  • Magda

    2010-06-26 11:10:35
    żałuję,że na niej nie byłam