Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » do poczytania  » Pasja gołębiarzy wygrała z miejskimi zakazami

Pasja gołębiarzy wygrała z miejskimi zakazami

2008-11-24 16:18:34

do poczytania

Hodowcy z ul. Leonharda w Olsztynie nie zostali ukarani przez sąd grodzki za to, że trzymają gołębie
fot. Przemyslaw Skrzydlo / AG
Gołębie pocztowe Zbigniewa Korpala potrafią pokonać nawet 2 tys.km.i wrócić do gniazda
O problemach miłośników gołębi pocztowych pisała Gazeta Wyborcza. Na własnej skórze przekonali się, jakie skutki niesie uchwała rady miasta z 2000 r., dotycząca trzymania zwierząt gospodarskich na terenie Olsztyna. Ograniczenia zostały wprowadzone, by wybić mieszkańcom z głowy pomysł hodowli świń, kur, krów czy psów w mieście.

Wiosną rozgorzał konflikt gołębiarzy trzymających swoje ptaki w pobliżu osiedla przy ul. Leonharda. Jeden z mieszkańców zaczął się skarżyć strażnikom miejskim na ptaki trzymane przez hodowców. Posypały się mandaty. Choć nie były wysokie, bo na łączną kwotę kilkuset złotych, miłośnicy gołębi odmówili ich zapłacenia i sprawa trafiła do sądu grodzkiego. Hodowcy wygrali i nie muszą płacić. - Sąd odniósł się do jednego z zapisów [wspomnianej - red.] uchwały, z którego wynika, że gołębie mogą być trzymane na osiedlach jednorodzinnych. Jednak stwierdził, że nie wynika z niej jednoznacznie, że takiej hodowli nie można prowadzić w zabudowie wielorodzinnej, jak ma to miejsce w przypadku gołębiarzy z ul. Leonharda. W dokumencie musiałby istnieć jednoznaczny zapis zabraniający tego - mówi Radosław Bielicki, strażnik prowadzący sprawę gołębiarzy.

- Przyznaję, że do końca nie byliśmy pewni wygranej. Szkoda, że z naszego hobby musieliśmy się tłumaczyć przed sądem - mówi Zbigniew Korpal z Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych.

Co teraz zrobi straż? - Czekamy na pisemne uzasadnienie orzeczenia. Wtedy zdecydujemy, co dalej - stwierdził Józef Kłosek, komendant straży miejskiej.

Gdy pisaliśmy o kłopotach gołębiarzy, ci podkreślali, że występują w imieniu całego środowiska. Szacują, że na terenie miasta trzymanych jest - przeważnie na terenie ogródków działkowych - nawet kilka tysięcy ptaków. Radosław Bielicki tłumaczy, że straż miejska zajęła się sprawą po skargach olsztynian. - Ale gdy przyszło do rozprawy, nikt ze skarżących mieszkańców nie chciał wystąpić przed sądem grodzkim - dodaje.

Teraz radni myślą, jak zmienić przepisy "zwierzęcej" uchwały z 2000 r. - Chcemy tak przekonstruować jej zapisy, aby hodowcy gołębi pocztowych z ogródków działkowych dalej mogli zajmować się swoim hobby - zapowiada Wiesław Nałęcz, przewodniczący komisji prawa i samorządności. - Jednak nie mamy na razie pomysłu jak to zrobić, by przy okazji skutecznie obronić się przed zakusami mieszkańców, by hodować w mieście także większe zwierzęta.

Grzegorz Szydłowski, Gazeta Wyborcza Olsztyn
Komentarze
  • allcik

    2010-07-27 10:28:17
    ;)))))))))))
  • allcik

    2010-07-27 10:28:11
    ;)))
  • allcik

    2010-07-27 10:28:05
    ;)
  • allcik

    2010-07-27 10:27:53
    Dobrze ze sie udało
  • Natii

    2010-07-23 15:23:34
    Świetny artykuł ;)))
  • kamar

    2010-07-13 08:14:48
    Ciekawy temat, wniosek z niego taki, że wszystkim i tak nie dogodzisz
  • feba90

    2010-06-16 12:35:35
    :)