Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » do poczytania  » Zerwijmy łańcuchy

Zerwijmy łańcuchy

2008-10-02 14:59:49

do poczytania

W Polsce nieustannie cierpią tysiące psów. Poczuj ciężar łańcucha na własnej szyi! Sprawdź, jak wygląda życie psa na dwóch metrach kwadratowych! Zaprotestuj Przeciwko bezmyślnemu okrucieństwu!
fot. Dyczek
Zerwijmy łańcuchy!
*Zerwijmy łańcuchy* to akcja społeczna zorganizowana przeciwko wiązaniu psów, łącząca się z apelem o humanitarne traktowanie zwierząt.

Mało kto z nas zdaje sobie sprawę, jak ciężki jest łańcuch, który dzień i noc pies musi dźwigać na szyi.

Wiele zwierząt przekuwanych jest do budy, drzewa lub nie zapewniającej żadnej osłony ściany. Przez całe swe smutne życie zmuszone są pilnować obejścia, domu lub czasem wręcz pola ziemniaków, są pozbawione kontaktu z innymi przedstawicielami swego gatunku, a nawet opiekunami.

By ukazać, jak wielki jest ciężar łańcucha i jak okropny znoszą los w niedzielę 5 października w największych Polskich miastach odbędzie się happening.

W centralnych punktach miast zostaną ustawione budy, do których ochotnicy mający odwagę sprawdzić, jak zły jest los zwierząt będą mogli się przykuć.

Happening zacznie się o godzinie 12.

Odbywać się będzie w następujących miejsach:

Warszawa: Plac Zamkowy

Radom: Supermarket Echo, ul. Żółkiewskiego 4

Szczecin: park im. Jana Kasprowicza

Gdańsk: Długi Targ

Olszyn: Starówka, przy starym Ratuszu

Białystok: Park przy ul. Legionowej

Zielona Góra: Plac przy centrum handlowym Focus Park

Poznań: Stary Rynek

Kalisz: Plac pod Galerią Kalisz

Konin: Plac pod Centrum Handlowym Ferio

Bydgoszcz: Stary Rynek

Lublin: Plac pod Galerią Centrum

Zamość: Rynek Główny Starego Miasta

Łódź: Centrum Handlowe Manufaktura

Wrocław: Rynek

Opole: Plac Wolności

Katowice: Silesia City Center (wyjątkowo, 4 października o godzinie 13:15)

Kielce: Plac wolności (wyjątkowo o godzinie 11)

Kraków: Mały Rynek

Zakopane: Krupówki

Rzeszów: ul. Lisa Kuli (skrzyżowanie z ul. Jagiellońska)

W Warszawie o godzinie 13 do psich bud przykują się: Zygmund Chajzer, Katarzyna Lengren, Weronika Pazura, Jacek Rozenek, Joanna Żółkowska, Agata Buzek, Dariusz Jakubowski, Ryszard Rembiszewski, Ewa Szykulska, Kazimiera Szczuka, Ewa Złotowska i inni. Ambasadorem medialnym akcji jest Marcin Prokop.

Więcej szczegółów o akcji można znaleźć na stronie Zerwijmy łańcuchy

PRZM
Więcej o powodach zorganizowania akcji i okropnym losie zwierząt dowiedzieć się można oglądając filmy z udziałem organizatorów happeningu.
Komentarze
  • ja_goodka

    2010-12-30 14:15:32
    ok artykul      
  • ja_goodka

    2010-12-30 14:14:53
    ok artykul      
  • ja_goodka

    2010-12-30 14:14:13
    ok artykul      
  • ja_goodka

    2010-12-30 14:13:19
    ok artykul      
  • Panciapka

    2010-10-24 20:18:24
    Okropieństwo
  • Kamila

    2010-10-22 16:46:02
    Świetna jest ta akcja !
  • Natii

    2010-07-23 20:26:45
    Świetny artykuł ;)))
  • kamar

    2010-07-07 12:36:52
    Mój piesio też jest na codzień na łańcuchu ale ma kilkadziesiąt metrów kwadratowych podwórka. Mimo tego codziennie go spuszczam przynajmniej na godzinę, żeby odwiedził całe swoje włości i pozaznaczał co jego :)
  • Zuzka

    2008-10-29 12:54:47
    Super pomysł nasze Zabrzańskie schronisko tez bralo udzial w tej cudownej akcji pozdrawiam serdecznie miłosniczka psów ale i każdego zwierzaczka
  • Alex

    2008-10-04 14:04:54
    Zerwijmy łańcuchy od budy a przykujmy psa do kaloryfera. Taki jest skutek tych akcji.
    Cóż z tegoże wziąłem psa ze schroniska przerażony jego dolą, gdy teraz muszę przez całe jego życie prowadzić go tylko na smyczy i w kagańcu ?
    To ma być poprawa psiego losu ?
    Proponuję rozpocząć akcję przeciwstawiającą się prześladowaniom psów w miastach, które obecna administracja skazuje na życie tylko na smyczy i w kagańcu - bez względu na wiek, wzrost i rzeczywiste zagrożenie!
    Obecnie, nawet wtedy gdy psa wyprowadzam w nocy, aby sobie trochę pobiegał, zaczepia mnie straż miejska. To jest już chyba jakaś paranoja !
    Kraków.