Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » artykuły  » do poczytania  » Zoo, które przetrwało wojnę

Zoo, które przetrwało wojnę

2009-03-10 13:21:28

do poczytania

Założone w 1919 roku zamoskie zoo, to jedno z niewielu ogrodów zoologicznych, które przetrwało wojnę
We wschodniej Polsce istnieje zaledwie kilka ogrodów zoologicznych, w tym tylko jeden w województwie lubelskim. Jest to oczywiście Zoo w Zamościu. Ogród ten, jak wiele podobnych instytucji posiada długą tradycję. Został założony w 1919 roku przez profesora Stefana Milera, wybitnego pedagoga i patriotę. Instytucja powstawała praktycznie od zera, dzięki uporowi jego pomysłodawcy, pomocy władz miejskich oraz przede wszystkim uczniów, którzy w początkowej fazie jego istnienia wykonywali wszystkie prace (za co można było zyskać dobre stopnie).

Początkowo na nielicznych mieszkańców zoo składały się takie zwierzęta jak: króliki, kokosze wodne, susły i derkacze. Wkrótce do kolekcji dołączyła też papużka i przywieziony przez polskich lotników z Egiptu kameleon. Jeden z rolników podarował też parę młodych wilczków, a po pewnym czasie dołączył do nich zakupiony w Warszawie lew, niedźwiedź, ryś i inne, cenniejsze okazy. Zoo rozrastało się, a w jego rozwoju nie przeszkodziła nawet II wojna światowa, która zrujnowała wiele podobnych przedsięwzięć. Władze okupacyjne uznały, że "niemieckie" miasto musi mieć zoo, a osoba o tak germańskim nazwisku, jak Miler jest z pewnością godna by pozostać na stanowisku. Jednak Stefan Miler mimo nacisków, a nawet uwięzienia nie chciał współpracować i aktywnie działał w polskich organizacjach podziemnych.

Dziś w ogrodzie spotkać można wielu krewniaków okazów, które zagościły w nim już przed wojną. Wśród nich znajdują się na przykład wilki, niedźwiedzie czy lwy. Te ostatnie nie są jedynymi, dużymi kotami żyjącymi w zoo. Obejrzeć w nim można także płochliwe serwale czy pochodzące z ameryki północnej pumy. Miłośnicy roślinożerców także znajdą coś dla siebie odwiedzając wybiegi jeleni, zebr, tapirów czy kapibar: największych gryzoni na świecie. Zoo posiada też małpiarnię (a w niej makaki, gibbony i koczkodany) oraz kolekcję małych zwierząt (na przykład: pancerników). W ptaszarni natomiast przebywają orły, sępy, pawie, śnieżne sowy i czarne łabędzie. Własne wystawy mają też ryby, płazy, gady i bezkręgowce. Te ostatnie reprezentują ptaszniki, tarantule i raki.

Ogród zoologiczny położony jest blisko centrum Zamościa, zajmuje 16 hektarów powierzchni, gości niemal 1000 zwierząt należących do 200 gatunków i cały czas się rozwija.

Godziny otwarcia: listopad - luty 9-15, marzec, październik 9-16, kwiecień, wrzesień 9-18, maj - sierpień 9-19.

Cennik: bilet normalny dla dorosłych - 5 zł, bilet ulgowy dla uczniów, studentów oraz emerytów i rencistów - 3 zł, zbiorowe bilety wstępu wraz z opiekunami - 3 zł, bilet roczny rodzinny imienny - 50 zł, fotografowanie - 2 zł

przm
Komentarze
  • Mała

    2010-11-21 19:04:22
    Ciekawy artykuł.
  • SylwiaSz

    2010-09-22 19:24:27
    Słodkie te niedźwiadki ze zdjęcia.
  • Ania

    2010-09-19 19:29:53
    fajny artykul ;]
  • Ania

    2010-09-19 19:29:47
    fajny artykul ;]
  • Ania

    2010-09-19 19:29:44
    fajny artykul ;]
  • Ania

    2010-09-19 19:29:41
    fajny artykul ;]
  • Ania

    2010-09-19 19:29:37
    heheh
  • Natii

    2010-07-23 14:58:50
    Świetny artykuł ;)))
  • kamar

    2010-07-15 11:49:39
    Brawo dla już pewnie śp. pana Stefana
  • Natii

    2010-06-20 17:27:59
    Świetny artykuł ;)))
  • feba90

    2010-06-15 13:53:09
     i bardzo dobrze,że przetrwało
  • Magda

    2010-06-14 13:02:37
    Dobrze,że takie miejsca mają tyle lat i nadal są wsród nas