Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » użytkownicy  » Elemelek  » blog użytkownika

Elemelek

w serwisie od:27 07 2010, 22:50
miasto:ZGY

Pamiętnik Czesława

blog użytkownika
utworzony:25 08 2010, 23:54
Pozwólcie, że podzielę się z Wami "przemyśleniami" kota Czesława, które to łaskawie pozwolił mi  tu zamieścić:-) Enjoy.

24. Kot na posyłki

No i okazuje się, że nic nie muszę robić. Młody robi wszystko za mnie. Łazienka zamknięta? Bonifacy leci do Pańci czy Pana i miauczy. A kiedy już się go do niej wpuści to nawet i dziękuje krótkim "miau". Niezła pompa. Jedzenie? Nic nie muszę mówić. Zjadłbym coś, ale po...

23. Nowe miejsce do spania.

Któregoś dnia Pańcia przyniosła wielki kosz w którym urządziła Bonifacemu legowisko (ja spałem na półce z kosmetykami). Ale oczywiście nowość musiałem obwąchać i sprawdzić czy wygodne. Och....bardzo wygodne. Wygodniejsze nawet niż moja półka. No i cóż...położyłem się...

22. Bonifacy już zdrowy!

Rana Bonifacego szybko się zagoiła. Wreszcie można było go trochę pogryźć i potarmosić. Oczywiście uważałem na to miejsce, gdzie miał ślad po ranie. Wiedziałem, że go to boli i nawet zazdrościłem, że tak dzielnie znosił ból. Przestałem w końcu na niego fukać. Nie...

21. Gula - ciąg dalszy

Gula wymagała leczenia. Pańcia jeździła z Bonifacym do weterynarza co kilka dni. Śmierdział strasznie tym weterynarzem. Lekami, zastrzykami, wszystkim. Nie znoszę tego zapachu. Podobno młody był tak dzielny, że nawet nie pisnął, kiedy doktorek robił mu te wszystkie nieprzyjemne...

20. Gula

Pewnego wieczoru Pańca znalazła gulę na szyi Bonifacego. Było już późno więc postanowiła nazajutrz pójść z Bonifacym do weterynarza. Ja wiedziałem że coś jest, ale jak miałem im to powiedzieć? Oni rozumieją tylko niektóre moje miauknięcia... Tak czy inaczej wzięła go. Muszę...

19. Bonifacy

Takie właśnie imię otrzymał nowy kot. Pańcia i Pan nie myśleli nad tym zbyt długo. Ot i samo przyszło. W końcu i ja zacząłem się przyzwyczajać do nowego członka naszej rodziny. Nie żebym go lubił, czy coś...ale wiecie, będzie na kogo zwalić winę jak przypadkiem rozkopię...

18. Miłość jest rozwiązaniem

Pańcia rozumiała o co mi chodzi i co próbuję wymóc swoim zachowaniem. Ale nie oddała młodego. Zaczęła za to poświęcać mi więcej uwagi niż zwykle. Bawiła się ze mną, dawała smakołyki, głaskała i przytulała. Starała się również poświęcać czas młodemu. Znowu poczułem...

17. Zemsta

Nie mogłem darować Pańci, że wzięła sobie nowego kotka. "Może mnie już nie kocha? Może chce mnie oddać? Może ten nowy bardziej jej się podoba?" Nie wiedziałem co o tym myśleć. Zestresowałem się okrutnie. Byłem zły. Byłem obrażony. A jednocześnie tak bardzo chciałem,...

16. Nowy

Przyjechał w wielkiej czarnej pluszowej torbie. Mały czarny i włochaty. Chyba nie lubię innych kotów... Spojrzałem na Pańcie z wyrzutem "No wiesz? A ja myślałem, że przywieziesz mi coś do jedzenia! Co to ma być?" Z ciekawości jednak postanowiłem mu się przyjrzeć. No...

15. Tajemnicza podróż Pańci

W którąś sobotę Pańcia wybrała się w podróż. Twierdziła, że musi coś koniecznie załatwić. Jakaś ponoć pilna sprawa. Wyszła z domu wcześnie rano i pojechała w siną dal. Oczywiście nie przejąłem się tym zbytnio, czasem gdzieś tak znika. Dziś nie było jej wyjątkowo...

14. Mniam!

Wy ludzie jecie takie pyszne rzeczy! Twarożki, wędlinki, rybkę, serki, makaron...ooocchhhh....zabiłbym za wędzoną makrelę, albo za plasterek ogonówki...  Niestety Pańcia nie pozwala mi ich jeść w takich ilościach jak bym chciał. Owszem, czasem się podzieli taką odrobinką, którą...

13. Arachnofobia

Innymi straszliwymi stworami, na które kot powinien polować są pająki. Brrr...no te to już są obrzydliwe. Jak tak człapią po podłodze na tych swoich ochydnych owłosionych kończynach to ma się ochotę włożyć buty i je rozdeptać. Szkoda, że koty tego nie robią. Kot musi wszystko...

12. Ćmy

Przez całe lato okno nasze jest stale uchylone. Nawet w nocy. A że Pańcia najczęściej siedzi w nocy, to i lampka przez pół nocy jest zapalona. I do tej lampki właśnie zlatuje się co noc chmara owadów. Najczęściej są to ćmy. Wam się wydaje, że ćmę upolować jest łatwo!...

11. Kot łazienkowy

Od małego mieszkam w łazience. Bo wygodna. Ogrzewana. No i cały czas coś się dzieje. Do łazienki co chwila ktoś wchodzi, wiecie jak to jest... A najbardziej lubię kiedy Pańcia idzie się kąpać. Nalewa całą wannę wody z pianą i cała się w tym zanurza. Ja oczywiście muszę...

10. Rybki

U Pańci w pokoju pływają rybki. Są malutkie, błyszczące i kolorowe. Połapałbym sobie te rybki, ale niestety akwarium jest zamknięte. Siedzę wieczorami przed tym akwarium jak i gapię się...i wydaje mi się, że te ryby się ze mnie śmieją, że nawet łapy nie zamoczyłem...Głupie...

9. Kulki

Moja ulubiona gra to kulki. Papierowe. Pańcia nie lubi jak jej przeszkadzam jak coś robi. Ale czasem wydaje mi się, że jest tak zmęczona tą swoją robotą, że chciałaby się oderwać. Z pomocą przychodzę oczywiście ja! Po prostu idę do Pańci i mówię, że chcę się pobawić....

08. Komputer, Pańcia i ja

Lubię, kiedy przychodzi taki moment dnia, kiedy ja i Pańcia siedzimy przy komputerze. Ja leżę na kolanach u Pańci i zawsze się zastanawiałem, czy Pańci nie jest niewygodnie. Leżę w końcu na całej długości jej kolan, a ona nawet się nie wierci. I nigdy też mnie z tych kolan nie...

07. Życie się toczy...

Gdzie miałbym lepiej? Nie wiem. Mój każdy dzień polegał na tym, że schodziłem na śniadanie...tzn Pańcia schodziła, a ja byłem znoszony (Pańcia twierdzi że spadłbym napewno ze schodów), potem jadłem śniadanie i zawsze było to coś pysznego. Przepisowa miseczka mleka + kawałek...

06.Dogadamy się?

Tamten kot okazał się bardzo spokojny. Nie syczał na mnie, nie próbował atakować...po prostu nic nie robił, żeby mnie sprowokować do walki. A ja chciałem walczyć! Chciałem mu pokazać, kto tu rządzi! Zaczęliśmy się bawić. Ganialiśmy do wieczora po całym ogrodzie! Tamten kot...

05. Mój teren!

Zdarzyło się pewnego razu, że na mój prywatny teren zawędrował inny kot. Wydaje mi się, że to się często zdarza pod moją nieobecność, bo zawsze znajduję w ogrodzie ślady obecności innych kotów. Tym razem go zobaczyłem... Był nieco starszy ode mnie i prawie o połowę większy!...

04. Ogród

Zawsze chętnie zwiedzałem moje otoczenie. Lubiłem wędrówki i nadal lubię. A moim najukochańszym miejscem do zabaw stał się Ogród. Ogród to miejsce najfajniejsze. Nigdy, żaden kot nie poczuje się w domu tak jak w ogrodzie. Raz, że świeże powietrze, dwa, że więcej przestrzeni i...

03. Nowe życie

Następnego dnia po moim wprowadzeniu się moi nowi dwunożni przyjaciele postanowili zaopatrzyć mnie we wszystko czego kot potrzebuje. A więc miseczka, kuwetka, jedzonko, żwirek, posłanie... Niestety posłanie stale myliłem z kuwetą. Prali je i czyścili, ale na próżno. Nie, nie robiłem...

02. Pierwsze chwile w nowym domu

Droga do domu była długa. Wydaje mi się, że nawet udało mi się zdrzemnąć. Kiedy wreszcie dotarliśmy zobaczyłem duży dom, wokół którego rosły piękne drzewa. Od razu mi się tu spodobało. Na nowym miejscu dostałem prowizoryczne posłanie, miskę jedzenia, nawet mleko. Nie...

01. Znalazłem ludzi!

...a może to oni mnie znaleźli? Już sam nie wiem. Pamiętam tylko tyle, że się zgubiłem. Ogród był wielki i zielony, rosła tam wysoka trawa i piękne stare drzewa. Nie wiedziałem gdzie jestem i w dodatku byłem zupełnie sam. Za siatką oddzielającą ogród panował szum. Mnóstwo...