Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » użytkownicy  » Madzia
A mnie to tu nie wolno?
podaj łapę

(12)

oceń użytkownika
(9.80)

Madzia

w serwisie od:02 07 2010, 08:45
miasto:Warszawa
o mnie:
Ja i moja rodzina kochamy zwierzęta, zaczęło się bardzo niewinnie od tego , iż moja córcia zapragnęła mieć własne zwierzątko. Na początek pomyśleliśmy o króliku, bo wydawało nam się ,że najmniej będzie obowiązków. Ale okazało się inaczej Milcia - nasz króliczek był bardzo wymagający a może to my chcieliśmy mu dać nak najwięcej. Chodziła po mieszkaniu, podgryzała, najchętniej spała w łóżeczku a tam i siknąć potrafiła. Uwielbiała koperek, trzeba jej było codziennie kupować świeżutki. Niestety lubiła jeździć na działkę i już nie wróciła, zginęła w nocy. Działka jest blisko lasu, więc może jakieś zwierzę czy ptak.... I tak to się wszystko zaczęło, w naszym smutku pomogła nam sąsiadka, która powiedziała, że na osiedlu jest dużo bezdomnych kotów i wzięliśmy Kicię-czarną jak węgiel a pozostałe codziennie dokarmiałyśmy z córcią. Jeden taki rudas-Karmelek to stał przed drzwiami i czekał na jedzonko, zjadał i wychodzil. Potem był wyjazd w góry i wzięliśmy kotkę Pusię to właściciele chcioeli ją uśpić, nie chcieli, żeby miała małe, potem kolejny wyjazd i rodzina powiększyła się o Łatkę-suczkę z licznego miotu-11 małych i gospodyni rozdawała i jeszcze księżniczka Kizia wzięta z podwórka a domator, czyścioszek i przytulanka. Ciągle gdzieś spotykamy zwierzęta na naszej drodze.Teraz mama przeprowadziła się do nowego mieszkanka i już po kilku dniach mamy dwa kotki do dokarmiania. Chociaż czasami jest trudno, szczególnie jak wyjeżdzamy a zwierzęta podróżują z nami ale kochamy je a one nas.
zwierzaki użytkownika
znajomi
kto mnie oceniał
kto podał mi łapę