Gazeta.pl  | metrocafe.pl  | Poczta  | Forum  | Blogi  | Wyborcza.pl  
Pogoda  | Randki  | Gry
 » ogłoszenia  » oddam zwierzaka do adopcji  » psy  » Lilo

Lilo

oddam zwierzaka do adopcji
data zamieszczenia:08 02 2015, 15:19
data ważności:22 02 2015
zamieszczający ogłoszenie: Wolontariusz
Dane zwierzaka:
urodzony: 2005
miasto:Katowice
klasyfikacja: » psy » mieszańce (poza grupami FCI) » mieszaniec (kundelek)
płeć:samica
wypromuj na Facebooku:
Treść ogłoszenia:
Lilo szuka domu. A raczej to my, wolontariusze szukamy domu dla Lilo. Malutkiej, około 11 kg suni, która młodość ma już za sobą. Bo sunia sama nie poprosi, nie będzie chodzić i pytać – kto mnie przygarnie. Nie, Lilo już nie prosi. Nie wierzy już, że życie może się zmienić. Miała kiedyś dom, była kochana, rozpieszczana, sama była cieniem swego pana, którego ubóstwiała...lecz pan zmarł, a sunia trafiła do schroniska. Potem...potem przez chwilę znów miała dom. Jej właściciele ją chwalili, mówili, że jest grzeczna, usłuchana, potrafi zostawać sama, nie brudzi, nie bałagani, na spacerach się pilnuje...psi ideał! Ale i oni oddali Lilo, z powodu choroby pani. A Lilo zwątpiła na chwilę w człowieka...

Lilo w schronisku stała się znana z tego, że jest, jakby jej nie było. Cieszy się na widok wolontariuszy, na widok odwiedzających, ale już nie prosi, nie prosi o dom, nie wierzy, że może po raz kolejny uśmiechnąć się do niej szczęście.
To kochana, ufna sunia, która kiedyś była pełna energii, jeszcze zeszłego lata, przed felerną adopcją. Teraz nie ma już ochoty na długie spacery, ani zabawy. Najchętniej nie odchodziłaby od swojego opiekuna na krok! Liczy się dla niej tylko człowiek i jedzenie. Mogłaby godzinami leżeć obok człowieka i tak trwać u jego boku, wierny cień, który niemal zwątpił w życie, ale ogień jeszcze się tli w jej sercu.
Sunia jest usłuchana, choć nie zna komend, to w jej bystrych oczach widać, że chce by człowiek był z niej dumny. Na spacerach nie w głowie jej samodzielne wyprawy, grzecznie chodzi na smyczy, a bez nie oddala się od opiekuna dalej niż na metr, czy dwa. Najczęściej zadowolona człapie tuż obok.
Z psami z reguły ładnie się dogaduje, z tymi spotkanymi na spacerach chce się witać, ale nie lubi, gdy jakiś czterołap zbytnio obok niej skacze, potrafi wtedy burknąć, nie atakuje, ostrzega tylko i pokazuje, że takie zachowanie się jej nie podoba. Potrafi być zazdrosna o człowieka i jedzenie, wtedy również zdarza się jej burknąć na psiego kolegę. W domu najlepiej czułaby się jako psia jedynaczka, ale przywyknie również do mieszkania z innym psem.

Lilo to nie pies dla aktywnych, ona lubi spokój, powolne spacery, siedzenie na ławce w parku. Będzie świetną kompanką dla spokojnych osób, które tak samo, jak ona cenią sobie każde leniwe popołudnie. Odnajdzie się również w domu ze starszymi dziećmi, kto wie, może nawet się rozrusza i znów będzie taka jak zeszłego lata – pełna chęci do zabawy!

Tymczasem Lilo coraz gorzej radzi sobie w schronisku. Nie jest już pierwszej młodości, ma około 10 lat, potrzeba jej spokoju, towarzystwa człowieka, a nie zgiełku i samotności. Na początku lutego Lilo została pogryziona przez innego psa, to sprawiło, że sunia jeszcze bardziej zamyka się w sobie, przestaje walczyć ze złym losem. Choć nadal patrzy z ufnością na człowieka...

Jeśli szukasz psa spokojnego, pełnego miłości, który stanie się najlepszym przyjacielem na kolejne lata – zadzwoń, zapytaj o Lilo, sunie, która nie prosi już o dom, a szkoda, bo tak wiele mogłaby wnieść w czyjeś życie - Szczęście, radość, a przede wszystkim bezwarunkową psią miłość.
Kontakt: tel. 504 854 427 mail: schroniskowolontariusz@gmail.com
W sprawie ogłoszenia proszę kontaktować się:
telefonicznie pod numerem:504854427
mailem:schroniskowolontariusz@gmail.com
informacje dodatkowe:
zaszczepiony
odrobaczony
wysterylizowany