W 2025 roku potwierdzono już trzy ogniska afrykańskiego pomoru świń (ASF) w Polsce. Najnowszy przypadek dotyczy miejscowości Chaławy w gminie Brodnica (powiat śremski, woj. wielkopolskie). Informacja została oficjalnie potwierdzona przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w Śremie. To wyraźne ostrzeżenie dla wszystkich rolników prowadzących hodowlę trzody chlewnej.
Czym skutkuje wykrycie ASF w regionie
Pojawienie się ogniska ASF wiąże się z szeregiem rygorystycznych procedur. Natychmiast ustanawiane są strefy zapowietrzone i zagrożone. Oznacza to m.in.:
- konieczność zgłaszania wszystkich przypadków padłych dzików,
- zakaz przemieszczania świń bez uzyskania zezwolenia,
- wzmożone kontrole w gospodarstwach,
- możliwość przymusowego wybicia trzody w rejonie ogniska.
Choć ASF nie stanowi zagrożenia dla zdrowia ludzi, jego skutki gospodarcze są katastrofalne. Utrata całych stad, przestoje w działalności i ograniczenia w handlu to tylko początek listy problemów.
Jak zabezpieczyć gospodarstwo przed ASF
Zapobieganie ASF powinno stać się elementem codziennej praktyki każdego hodowcy. Oto, co warto wdrożyć bez zwłoki:
- Rozłóż maty dezynfekcyjne przy każdym wjeździe na teren gospodarstwa.
- Zadbaj, by osoby postronne nie miały dostępu do budynków inwentarskich.
- Chroń paszę i wodę przed możliwością kontaktu z dzikami.
- Reaguj na każdy niepokojący objaw u świń i informuj lekarza weterynarii.
Warto pamiętać, że wirus ASF może zostać przeniesiony przez człowieka: na ubraniach, narzędziach, butach czy nawet oponach maszyn. Dbanie o bioasekurację to inwestycja w przyszłość gospodarstwa.
Gdzie wystąpiły poprzednie ogniska
W czerwcu ASF zaatakował najpierw w województwie pomorskim (Sychowo, powiat wejherowski), a następnie w woj. lubelskim (Nowy Pawłów, powiat bialski). Trzecie ognisko w Wielkopolsce pokazuje, że wirus nie respektuje granic administracyjnych i może dotrzeć praktycznie wszędzie.
Objawy, które powinny zaniepokoić
Rozpoznanie ASF nie zawsze jest łatwe, ale kilka objawów powinno natychmiast zwrócić uwagę:
- wysoka gorączka,
- ospałość i brak apetytu,
- zasinienia uszu i podbrzusza,
- krwawe wycieki z nosa lub odbytu,
- nagłe padnięcia bez wyraźnych symptomów.
Jeśli zauważysz takie symptomy w stadzie, nie zwlekaj z kontaktem z lekarzem weterynarii. Czas odgrywa kluczową rolę w powstrzymywaniu rozprzestrzeniania się choroby.
Co robić, gdy znajdziesz padłego dzika
Dziki pozostają jednym z głównych wektorów wirusa ASF. W przypadku znalezienia martwego dzika:
- Nie zbliżaj się do niego bez zabezpieczenia,
- Zgłoś znalezisko do urzędu gminy, inspekcji weterynaryjnej lub straży,
- Zanotuj lokalizację – najlepiej przy użyciu funkcji GPS w telefonie albo dokumentuj miejsce zdjęciem.
Każde zgłoszenie to realna pomoc w ograniczaniu zagrożenia dla lokalnych gospodarstw.
ASF to wspólna sprawa
Choć choroba dotyka bezpośrednio jedynie świń i dzików, jej skutki są odczuwalne dla całego łańcucha spożywczego. Przestoje w zakładach mięsnych, ograniczenia eksportowe i wybicia stad wpływają na ceny i dostępność produktów.
Współpraca i szybka reakcja rolników są niezbędne, by ograniczyć skutki kolejnych ognisk. Zadbajmy wspólnie o bezpieczeństwo naszych gospodarstw i całej branży.
Źródło: https://www.mojarola.pl/













