świnia
fot. www.pexels.com

W 2025 roku potwierdzono już trzy ogniska afrykańskiego pomoru świń (ASF) w Polsce. Najnowszy przypadek dotyczy miejscowości Chaławy w gminie Brodnica (powiat śremski, woj. wielkopolskie). Informacja została oficjalnie potwierdzona przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w Śremie. To wyraźne ostrzeżenie dla wszystkich rolników prowadzących hodowlę trzody chlewnej.

Czym skutkuje wykrycie ASF w regionie

Pojawienie się ogniska ASF wiąże się z szeregiem rygorystycznych procedur. Natychmiast ustanawiane są strefy zapowietrzone i zagrożone. Oznacza to m.in.:

  • konieczność zgłaszania wszystkich przypadków padłych dzików,
  • zakaz przemieszczania świń bez uzyskania zezwolenia,
  • wzmożone kontrole w gospodarstwach,
  • możliwość przymusowego wybicia trzody w rejonie ogniska.

Choć ASF nie stanowi zagrożenia dla zdrowia ludzi, jego skutki gospodarcze są katastrofalne. Utrata całych stad, przestoje w działalności i ograniczenia w handlu to tylko początek listy problemów.

Jak zabezpieczyć gospodarstwo przed ASF

Zapobieganie ASF powinno stać się elementem codziennej praktyki każdego hodowcy. Oto, co warto wdrożyć bez zwłoki:

  • Rozłóż maty dezynfekcyjne przy każdym wjeździe na teren gospodarstwa.
  • Zadbaj, by osoby postronne nie miały dostępu do budynków inwentarskich.
  • Chroń paszę i wodę przed możliwością kontaktu z dzikami.
  • Reaguj na każdy niepokojący objaw u świń i informuj lekarza weterynarii.

Warto pamiętać, że wirus ASF może zostać przeniesiony przez człowieka: na ubraniach, narzędziach, butach czy nawet oponach maszyn. Dbanie o bioasekurację to inwestycja w przyszłość gospodarstwa.

Gdzie wystąpiły poprzednie ogniska

W czerwcu ASF zaatakował najpierw w województwie pomorskim (Sychowo, powiat wejherowski), a następnie w woj. lubelskim (Nowy Pawłów, powiat bialski). Trzecie ognisko w Wielkopolsce pokazuje, że wirus nie respektuje granic administracyjnych i może dotrzeć praktycznie wszędzie.

Objawy, które powinny zaniepokoić

Rozpoznanie ASF nie zawsze jest łatwe, ale kilka objawów powinno natychmiast zwrócić uwagę:

  • wysoka gorączka,
  • ospałość i brak apetytu,
  • zasinienia uszu i podbrzusza,
  • krwawe wycieki z nosa lub odbytu,
  • nagłe padnięcia bez wyraźnych symptomów.

Jeśli zauważysz takie symptomy w stadzie, nie zwlekaj z kontaktem z lekarzem weterynarii. Czas odgrywa kluczową rolę w powstrzymywaniu rozprzestrzeniania się choroby.

Co robić, gdy znajdziesz padłego dzika

Dziki pozostają jednym z głównych wektorów wirusa ASF. W przypadku znalezienia martwego dzika:

  • Nie zbliżaj się do niego bez zabezpieczenia,
  • Zgłoś znalezisko do urzędu gminy, inspekcji weterynaryjnej lub straży,
  • Zanotuj lokalizację – najlepiej przy użyciu funkcji GPS w telefonie albo dokumentuj miejsce zdjęciem.

Każde zgłoszenie to realna pomoc w ograniczaniu zagrożenia dla lokalnych gospodarstw.

ASF to wspólna sprawa

Choć choroba dotyka bezpośrednio jedynie świń i dzików, jej skutki są odczuwalne dla całego łańcucha spożywczego. Przestoje w zakładach mięsnych, ograniczenia eksportowe i wybicia stad wpływają na ceny i dostępność produktów.

Współpraca i szybka reakcja rolników są niezbędne, by ograniczyć skutki kolejnych ognisk. Zadbajmy wspólnie o bezpieczeństwo naszych gospodarstw i całej branży.

Źródło: https://www.mojarola.pl/